Dojazd samochodem

Do Norwegii w celach turystycznych zdecydowanie najlepiej wybrać się właśnie samochodem (i to nie koniecznie kempingowym). Tylko w ten sposób dotrzeć możemy do naprawdę pięknych zakątków i wiele zobaczyć podczas zaledwie kilkutygodniowego pobytu. Sposobów dojazdu autem z Polski do Norwegii jest wiele i żaden nie jest na tyle uniwersalny, żeby można było określić go jako najlepszy.

Wybór najlepszej trasy dojazdu zależy od tego, która część Norwegii jest naszym punktem docelowym - dokąd zmierzamy lub gdzie chcemy rozpocząć podróż. Koszty poszczególnych tras są do siebie raczej zbliżone, więc tym aspektem nie należy się kierować.

A. Wizytę w Norwegii chcemy rozpocząć od Oslo
W tym przypadku mamy do dyspozycji chyba najwięcej możliwości.


Generalnie do Oslo najłatwiej dotrzeć prowadzącą z południa Szwecji autostradą E6 (zaznaczony na mapie odcinek z Malmo w Szwecji do Oslo to około 600 km). Jednak samych sposobów dojazdu na południe Szwecji z Polski jest sporo i wybór najlepszego powinien być podyktowany tym, w której części kraju mieszkamy.

A.1. Przez Bałtyk do Malmo

Osoby, które mają stosunkowo prosty dojazd do Świnoujścia mogą stamtąd przepłynąć promem do Szwecji. Armatorzy oferują rejsy do położonego 30 km na południe od Malmo Trelleborga (linia: UnityLine) oraz do Ystad, oddalonego od Malmo o 60 km (linie: UnityLine i Polferries).
Jeśli jednak podróż zaczynamy na południu Polski, łatwiej i szybciej niż do Świnoujścia możemy dojechać do niemieckich portów nad Bałtykiem i stamtąd wziąć prom. Do wspomnianego szwedzkiego Trelleborga pływają promy z Sassnitz w Niemczech (linia: Scandlines) oraz z Rostocku (linie: Scandlines i TT-Line). Podróż autem po niemieckich autostradach jest przyjemniejsza niż po naszych dziurawych drogach, a sama przeprawa promowa szybsza niż ze Świnoujścia i raczej tańsza.

Podróż z wykorzystaniem niemieckich promów jest też jedną z najlepiej zoptymalizowanych czasowo i najmniej męczącą. Przykładowo wyjeżdżając z Wrocławia, do Sassnitz czy Rostocku mamy 600 - 700 km, po przejechaniu których możemy odpocząć kilka godzin na promie, po czym wypoczęci przejechać kolejne 650 km do Oslo.

A.2. Przez Danię do Szwecji

Na południe Szwecji można dojechać również przez Danię. Możliwości dojazdu do Danii jest wiele. Ze Świnoujścia do Kopenhagi pływają promy Polferries, ale ta linia to tanich nie należy. Rozsądniej jest zatem pojechać samochodem do wspomnianego wcześniej Rostocku w Niemczech i stamtąd wziąć prom do Gedser (linia Scandlines, mnóstwo kursów dziennie, niecałe 2 godziny rejsu). Od duńskiego Gedser do Kopenhagi mamy jeszcze do przejechania 150 km.

Wreszcie - do duńskiej stolicy można dojechać nie korzystając w ogóle z przepraw promowych. Jest to jednak bardzo czasochłonna wersja podróży i wymagająca drugiego kierowcy. Długa trasa prowadzi przez Berlin, okolice Hamburga, granicę duńsko-niemicką pod Flensburgiem, następnie przez duńskie Kolding na Półwyspie Jutlandzkim, wyspę Fionię (Fyn) do Kopenhagi. Chociaż oszczędzimy na promie, pamiętać trzeba o tym, że przejazd przez most na Cieśninie Wielki Bełt jest płatny (Storebæltbroen - CENNIK).

Bez względu na to, który wariant dojazdu do Kopenhagi wybierzemy, z duńskiej stolicy trzeba dostać się do Szwecji, aby dalej kontynuować podróż do Oslo trasą E6. Z Kopenhagi do Malmo przejechać można tunelem i płatnym mostem na Cieśninie Oresund (cennik Oresundbron). Można także przepłynąć promem z oddalonego 50 km na północ Helsignør do szwedzkiego Helsingborg (60 km na północ od Malmo). Przeprawa trwa 10 min i z taką samą częstotliwością kursują obsługiwane przez Scandlines oraz HH-Lines (koszt przeprawy porównywalny z kosztem przejazdu przez most na Cieśninie Oresund do Malmo).

Podróż przez Danię do Szwecji finansowo i czasowo może wydawać się totalnie bez sensu. Z punktu widzenia turystycznego nie można jej było jednak nie omówić. Kopenhaga to jedno z najpiękniejszych miast Europy, niesamowicie urokliwe miasto, w którym warto zatrzymać się jadąc do Norwegii lub wracając z niej.

A.3. Promem z Gdyni lub Gdańska

Mieszkańcy Pomorza stosunkowo daleko mają zarówno do Świnoujścia, jak i do Niemiec. Dla nich najlepszym sposobem podróży do Oslo jest przeprawa promowa z Trójmiasta do Szwecji i dalej podróż Szwedzkimi drogami.
Z Gdyni do Karlskrony pływa Stena Line (tanie bilety!), a z Gdańska do Nynashamn pod Sztokholmem - Polferries.
Z Karlskrony jedziemy drogą E22 do Kristianstad, następnie drogą 21 i 24, aż dojedziemy do autostrady E6, prowadzącej do Oslo.
Z Nynashamn jedziemy drogą E20, a następnie E18 prosto do Oslo.

A.4. Promem aż do Oslo

Do norweskiej stolicy możemy dopłynąć również promem i uniknąć w ten sposób podróży przez Szwecję. Do wyboru mamy linię z Kiloni w Niemczech (Kiel), obsługiwaną przez drogiego norweskiego przewoźnika Color Line (czas podróży ok. 18 godzin!) albo linię z Frederikshavn do Oslo obsługiwaną przez Stena Line (około 8 godzin). Dojazd do Fredrikshavn jest prosty i dosyć szybki - należy przejechać przez Berlin, okolice Hamburga, aż do granicy duńsko - niemieckiej pod Flensburgiem, a następnie cały czas na północ Półwyspu Jutlandzkiego autostradą E45. Podróż do Oslo przez Danię i prom z Frederikshavn należy do najtańszych wariantów, ze względu na dość niskie koszty przeprawy promowej.

B. Wizytę w Norwegii chcemy rozpocząć na północy kraju

Ze względu na niską jakość norweskich dróg, drastyczne ograniczenia prędkości, brak autostrad i ogólnie trudny teren, podróż na północ przez Norwegię trwa wieki i potrafi umęczyć. Dlatego tym, którzy właśnie tam zamierzają dotrzeć z Polski polecamy wariant stosowany przez zawodowych kierowców ciężarówek - a więc przejazd przez Szwecję tak daleko na północ jak potrzeba i "skręcenie na zachód" do Norwegii.

Do Szwecji przepłynąć można omówionymi wcześniej szeroko promami - ze Świnoujścia lub Trójmiasta, a następnie kierować się autostradami na północ wzdłuż wschodniego wybrzeża kraju, nad Bałtykiem. Przez Szwecję jedzie się znacznie lepiej, szybciej i wygodniej, chociaż widoki już nie te:). Mimo to tym, którzy potrzebują szybko dostać się do Mo i Rana, na Lofoty, do Narwiku czy Tromsø - a więc na północ kraju Wikingów - polecamy właśnie przejazd przez Szwecję. Najmniej do przejechania będziemy mieli, jeśli z Polski dopłyniemy aż do Nynashamn pod Sztokholmem. Przykładowa trasa stamtąd do Narviku przedstawiona jest na mapce obok.

C. Wizytę w Norwegii rozpoczynamy na południu

Aby dostać się do Sørlandet najlepiej z Polski przejechać przez Niemcy do Danii, aż na północ Półwyspu Jutlandzkiego (trasa opisana w podrozdziale A4). Stamtąd do Norwegii pływają w umiarkowanych cenach szybkie promy z Hirtshals (Dania) do Kristiansandu - stolicy południa. Trasę obsługuje dwóch armatorów - norweski ColorLine i Fjordline, przy czym ten drugi póki co nie ma rejsów poza sezonem. Przeprawa trwa bardzo krótko, bo około 3 godzin.
Na południe Norwegii nie ma sensu podróżować przez Oslo, bowiem trasa ze stolicy do Kristiansandu to kilkaset kilometrów i wiele godzin jazdy. Wariant z wykorzystaniem promu z Danii jest zatem jedynym rozsądnym.

D. Wizytę w Norwegii rozpoczynamy od Stavanger

Wówczas możemy z Polski pojechać dokładnie w ten sam sposób, jaki omówiono powyżej (rozdział C). Z Sørlandet do Stavanger jest bowiem zaledwie 230 km, a droga pomiędzy Kristiansandem a Stavanger nie należy do najgorszych, a i widoki są ciekawe.
Ci, którzy wolą siedzieć na promie niż za kółkiem samochodu, mogą jednak w duńskim Hirtshals wziąć prom bezpośrednio do Stavanger (armator - Fjordline). Nie będzie to jednak sposób ani tańszy ani szybszy, bowiem rejs trwa około 13 godzin!

Odradzamy podróż z Polski do Stavanger przez Oslo. Oba miasta nie są bowiem połączone żadną prostą trasą, możliwą do pokonania w krótkim czasie. Wręcz przeciwnie - liczyć trzeba się z całodniową podróżą.

E. Wizytę w Norwegii rozpoczynamy w Bergen

Położone na zachodnim wybrzeżu (Vestlandet) Bergen to znakomity punkt startowy do podróży przez norweskie fiordy. Sam dojazd z Polski do Bergen to jednak droga przez mękę.

Pierwszy wariant to omówiona w rozdziałach A4 i C podróż na północ Danii - do miejscowości Hirtshals, skąd do Bergen pływają promy linii Fjordline. Rejs trwa jednak bagatela 20 godzin! Może zatem warto zdecydować się na podróż z Polski do Oslo i dopiero stamtąd przez góry do Bergen? To rozwiązanie ma kilka plusów i na pewno nie okaże się bardziej czasochłonne, niż podróż promem. Do wyboru mamy drogę numer 7, która jest szlakiem turystycznym pełnym pięknych widoków lub drogę E16, wybierając którą będziemy mogli zobaczyć np jeden z najstarszych w Norwegii kościołów typu stav (w Borgundzie). W ciągu E16 znajduje się też najdłuższy w Norwegii (i na chwilę obecną najdłuższy na świecie) tunel drogowy - 25 km długości. Przy tej trasie położone są też malownicze miejscowości Flåm czy Aurland oraz piękne fiordy.

Ani w ciągu E16 ani drogi nr 7 nie znajdują się przeprawy promowe.

F. Dojazd do pozostałych celów w Norwegii

Podróżując do Trondheim, Molde, Ålesund czy Forde najłatwiej jechać przez Oslo, a następnie dalej na północ trasą E6. Do Forde skręcić trzeba w drogę nr 15, do Molde i Ålesund - w drogę E136, a do Trondheim dotrzemy bezpośrednio E-szóstką.

Zmierzając w rejony położone na zachodnim wybrzeżu Oslofjordu (na południowy zachód od Oslo), warto pamiętać, że wcale nie jesteśmy zmuszeni objeżdżać całego Oslofjordu i przejeżdżać przez stolicę Norwegii.
Z północy Danii (Hirtshals) do Larvik w Norwegii pływają promy Colorline; ten sam armator obsługuje też  połączenie ze szwedzkiego Stromstad do Sandefjordu w Norwegii.
Wreszcie - pod samym Oslofjordem poprowadzony jest płatny tunel - tak, aby możliwy był szybki przejazd ze wschodniego brzegu na zachodni. Mowa o drodze nr 23, która łączy trasę E6 (od miejscowości Lier) z miastem Drammen. Istnieje też przeprawa promowa pomiędzy Moss a Horten (rozkład i cennik: http://www.basto-fosen.no/).

Zapraszamy do Norwegii!

Zobacz także:  
Dojazd do Norwegii samolotem 
Mandaty w Norwegii - czyli czemu nie opłaca się spieszyć

38 komentarzy:

  1. Przydatne, rzetelne informacje zebrane w jednym miejscu. Przydało się!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne opracowanie! dziekuje Ci bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  3. czopki? papier? zycie? chcesz o tym pogadac?

    OdpowiedzUsuń
  4. rzetelny opis dzieki

    OdpowiedzUsuń
  5. bilety na wszystkich wymienionych w tekście przewoźników są na stronie www.aferry.pl, można tam porównać ceny biletów na wszystkie trasy do Norwegii, Szwecji, Danii

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym proponował z Polski : Szczecin - Hamburg - Aalborg - Hirsthals - Kristiansand - Stavanger - Bergen - Molde - Oslo - Goteborg - Malmo - Rostock - Szczecin

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo przydatne i rzetelne informacje dziekuję. W sobotę wyjeżdżam w okolice Narviku i miałem dylemat którędy jechać . teraz już wiem
    Brunin

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatne. Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  9. Podpowiedzcie jak najlepiej jechac z katowic do oslo. wybieram sie sama z 2 letnim synki samochodem pozdrawiam i dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ponieważ będziesz jedynym kierowcą, warto zrobić sobie przerwę (czyli prom) w połowie drogi. Dlatego możesz spróbować przejechać z Katowic do Gdyni, wziąć prom do Nynashamn w Szwecji i stamtąd przejechać do Oslo.
    Jak wytrzymasz 15 godzin za kółkiem, to możesz z Katowic pojechać do Fredrikshavn na północy Danii i stamtąd wziąć prom bezpośrednio do Oslo (trasa 99% autostradami przez Wrocław, Berlin, Flensburg, Kolding).
    Do Świnoujścia nie polecam jechać, bo szlag Cię trafi na polskich drogach zanim tam dotrzesz.
    Ewentualnie z Katowic cały czas autostradą przez Wrocław i Berlin do Rostocku w Niemczech, dalej prom do Trelleborg (Szwecja), potem 6 godzin za kółkiem autostradą i jesteś w Oslo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie ślęczę nad wybraniem trasy z południa Polski na północ Norwegii :-) od jakichś 3 godzin i wreszcie uzyskałam przydatną informację uff dzięki

    OdpowiedzUsuń
  13. trafiłem przypadkiem. przejrzałem dużo więcej niż zamierzałem szukając informacji. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. ceny promów u kilku armatorów można sprawdzić i porównać na http://www.aferry.pl/prom-do-norwegia.htm

    OdpowiedzUsuń
  15. proszę o pomoc 14 grudnia muszę jechać do molde proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiego rodzaju pomocy potrzebujesz Emilu?

      Usuń
  16. Świetna stronka, opis wygląda na rzetelny. W czerwcu-lipcu 2013 planuję podróż samochodem na Nordkapp. Zastanawiam się właśnie, czy jechać przez Szwecję, czy przez Norwegię. Chciałbym jeszcze zwiedzić Lofoty i Preikestolen. Jadę z Łodzi, więc chyba prom do Karlskrony będzie optymalny i stamtąd kierunek na Oslo i dalej na płn. Co o tym sądzisz?
    W ogóle w północnej części Norwegii i Szwecji, to trudno dostępny jest LPG? Znalazłem stronę z mapami stacji z gazem i średnio to wygląda, ale rzeczywistość może być inna.
    Z góry dzięki za wszelkie porady i wskazówki.
    Pozdrawiam
    Łukasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duzo zalezy od tego, ile bedziesz mial czasu na ta podroz. Jak duzo - to polecam zdecydowanie jechac przez Norwegie. Tu kazdy kilometr moze byc niezapomnianym wrazeniem (widoki nie do pobicia). Szwedzi z kolei dla odmiany maja autostrady - a wiec dojedziesz na Nordkapp szybko i sprawnie, tyle ze po drodze zobaczysz tylko las, no i las. I jeszcze las. Poza tym, jak chcesz zahaczyc o Preikestolen, to musisz wjechac "gleboko" do Norwegii. LPG jest dostepny w wielu miejscach, choc moze byc wyzwaniem ich znalezienie, bo to czesto malutkie punkty gdzies nie przy glownych drogach, prawie w "podworkach". W 2007 przejechalem kawal Norwegii, nigdy nie tankujac benzyny - tylko LPG, takze da sie. Ale byly rozne wyzwania i drugi raz takiej podrozy bym nie powtorzyl. Zaopatrz sie w kazdym razie w przejsciowke do gazu, no i opanuj technike tankowania, bo w Norwegii wylacznie samoobsluga. Poza tym "dobra" karta platnicza - jakoze wiele tych LPG-punkcikow to po prostu dystrybutor i terminal platniczy (i zadnej obslugi). Powodzenia!

      Usuń
    2. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)Co do samodzielnego tankowania gazu, to opanowałem tę czynność podczas wyjazdów do Łotwy i Estonii. Pisząc "dobra" karta płatnicza, co masz na myśli?:) Jeszcze chciałem zapytać o opłaty za drogi i tunele. Opłaca się wyrabiać ten ich Paypass, czy płacić później, po powrocie, na podstawie zdjęć?
      Z góry dzięki,
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Polecam zarejestrowac numer rej. auta na autopass.no, wplacic 300 kr (chyba) i jezdzic bez zadnych obaw. Jak nie wykorzystasz wszystkiego, przeleja Ci z powrotem. To chyba najwygodniejszy sposob. Karty platnicze - nie ma reguly, najlepiej miec kilka. Znajomym wystawiony w Polsce "Amex" w ogole nie chcial przejsc w automatach stacji benzynowych. Polskie banki wystawiaja czesto tez "gorsze" Visy - Visa Electron, z tymi kartami tez sa czesto problemy za granica. Majac platnicza Vise (zwykla, nie electron) i kredytowke Master, powinienes dac rade w calej Norwegii!

      Usuń
  17. Co do LPG - jechałem w 2000r z Malmo w okolice lodowca Jostedalsbreen (Geiranger). Tankowałem wszędzie gdzie był gaz, jednak np w Kungsbacka szukałem 30min stacji bez skutku, w Oslo na wylocie gaz ciekł z przejściówki i dopiero Pakistański taksiarz pomógł mi go odłączyć (;-)).
    Trasa była piękna i chętnie bym ją powtórzył (latem). Natomiast droga na Kjerag/Preikestolen jest uciążliwa z Oslo - poziomo w poprzek kraju przecina wiele jezior i fjordów więc płatne przeprawy i tunele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odpowiedź, przygotowałem się na to, że chcąc dojechać do Preikestolen via Oslo, to będzie trzeba zapłacić. Przeglądałem mapę pod kątem najłatwiejszego dojazdu do ww., ale trochę to utrudnione.

      Usuń
  18. witam a jak moge dojechać do norwegii samochodem tylko że z uk prosze o pomoc
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam! Niebawem ruszam do Norwegii, cel: Trondheim. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie, czy na trasie E6 z Oslo do Trondheim są jakieś odcinki płatne? A może ktoś wie, ile w praktyce czasu zajmie mi przejechanie tego odcinka? Nie mogę znaleźć nigdzie tych informacji, stąd opinia doświadczonych norweskich turystów będzie dla mnie bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Sprostowanie. Jadąc drogą nr 7 z Oslo do Bergen natkniemy się na przeprawę promową przez Hardangerfjor w miejscowości Brimnes. Sam z niej korzystałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie po otwarciu Hardangerbrua - najdluzszego wiszacego mostu na swiecie :)

      Usuń
    2. Koszt przejazdu przez most to tylko 150 Kr.

      Usuń
  21. Witam
    Jaka musi być ta przejściówka do gazu, i gdzie ,można ja kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Ja miałem bayonet, taka holenderska końcówka. Na stacjach shell mają takie węże, ale już na stacjach lpgnorge jest włoska, czyli taka jak w Polsce. Ogólnie na stacjach można wypożyczyć przejście. Jesli chcesz kupić, to allegro, albo certools.pl

      Usuń
  22. Bardzo dobry wpis, bardzo uniwersalny 8-)
    My dwukrotnie wybraliśmy trase gdynia - karlskrone (głownie dlatego, ze znajomi mieszkaja w karskrone, wiec mielismy dobrą baze startowo-końcową). Stena Line nie jest drogą linią, chyba, że musicie wykupić kabinę - my musieliśmy, bo jechał z nami nasz pies. (Pies w skandynawii to osobna historia - na granicy zatrzymano tylko nas, i chłopaka podejzanego o narkotyki 8-) Plusem kabiny jest to, ze mozna sie wyspać - podróz promem trwa ok 8 godzin, wiec warto wyruszyć wieczorem. Podróż przez Szwecję jest ciekawa tylko przez 2 godziny, chyba, że uwielbiacie lasy i jeziora, wtedy jest się w raju. natomiast zdecydowanie warto "przeciąć" Norwegię - nam się nie udało dojechać na Lofoty, bo dwa tygodnie jechaliśmy z rozdziawionymi, uśmiechniętymi gębami mocno zygzakując a po dotarciu do Alesund właściwie musieliśmy zacząc wracać. Za to wiem, ze Jotunheimen jest moim rajem, bez wzgledu czy pada deszcz, jest mgła czy świeci słońce. Chlałbym jeszcze zobaczyć ten Dom gigantów zimą.... czego i Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MY z mężem byliśmy już 7 razy w Norwegii. Polecam ten piękny kraj dowodem na to jest fakt, że płyniemy już za chwilę ósmy raz ; polecam trasy z Niemiec są tańsze szczególnie jeżeli bilety kupi się kilka miesięcy wcześniej.

      Usuń
  23. Nie wiem skąd te negatywne nastawienie do Świnoujścia, naszych polskich armatorów oraz nowo wybudowanych dróg dojazdowych???? Zawsze używałam tego połączenia ze Szwecją.. Droga dojazdowa przez Polskę genialna i DARMOWA w przeciwieństwie do niektórych dróg u zachodnich sąsiadów u któych wiecznie stałam na autostradach w wielokiolmetrowych korkach.. Najbardziej byłam zadowolona z nocnych rejsów ze względu na program artystyczny, ogólnie rozrywkę na pokładzie:). Zdecydowanie wariant dla imprezowiczów. Jeżeli chodzi natomiast o promy floty Magic Colours na trasie Oslo- Kieln to promy-SPA.. Z duzym wyborem restauracji, sklepów, ofertą występów artystycznych. Na górnych pokładach znajduje się centrum fitness z darmowym sprzętem treningowym (super przeżycie trenować przy oszklonej ścianie na dziobie promu mając wrażenie, że zaraz spadnie się do wody):):) , sauną też oszkloną, jakuzzi, masażami, fryzjerem, wszystkim czego dusza zapragnie. Restauracje na wzór Titanica z pięknymi żyrandolami, szklanymi ścianami z widokiem na morze, muzyką. Bosko. Rejs tym promem jest długi, ale tu nie chodzi o oszczędność czasu i podróż od punktu A do punktu B, tylko o romantyczną, niezapomnianą przygodę:).. Godne polecenia dla zakochanych:) jako miły przystanek w męczącej podróży...

    OdpowiedzUsuń
  24. Przydatne informacje i świetny blog :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydatne info. Co do dróg to artykuł powyższy tak ponad 3 lata już ma i trochę też w Polsce dróg przybyło. Do Gdyni/Gdańska można dojechać A1/1 lub S7, do Świnoujścia A2+S3, na Berlin A2. Czasem są jakieś przerwy w drogach albo tylko połówka ekspresówki czy autostrady no ale da rady. Polacy nauczeni sobie radzić to sobie poradzimy.
    Szerokiej drogi i miłej podróży. Jeździjcie, podziwiajcie, niech Wam się powodzi!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy ktoś mógłby napisać jak wygląda trasa z Karslskrony do Oslo. Chodzi mi o postoje, parkingi itp. Jak często występują . Jedziemy z małym dzieckiem i zastanawiam się czy będzie co godzine miejsce na postój . Z góry dziekuje,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Jechałem taką trasą w ubiegłym roku. Z miejscami postojowymi nie powinno być problemu. Na parkingach przydrożnych zdarzają się nawet toalety z pomieszczeniami do przewinięcia dziecka.
      Pozdrawiam

      Usuń