Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

piątek, 7 października 2016

Niemowlę w Norwegii. Helsestasjon oraz wizyta domowa położnej i pielęgniarki

Powrót ze szpitala z noworodkiem może być sporym szokiem dla nowo upieczonych rodziców. Tak było w naszym przypadku. Mniej więcej dwie godziny po przekroczeniu progu domu byłam gotowa się spakować i wracać w te pędy do szpitala (i najlepiej zostać tam na zawsze). Nic więc dziwnego, że pierwszą rzeczą jaką zrobiłam po przebudzeniu się rano kolejnego dnia był telefon do helsestasjon po pomoc...

Ale nie uprzedzajmy faktów.

Według norweskiego prawa komuna w której się mieszka ma obowiązek zapewnić nowo upieczonej matce odpowiednią pomoc poprzez lokalną helsestasjon (rodzaj przychodni).

W helsestasjon pracują zwykle siostry środowiskowe (helsesøster) i położne (jordmor). Celem helsestasjon jest kontrola nad rozwojem dziecka i pomoc rodzicom oraz zapobieganie chorobom (jak również opieka zdrowotna nad dziećmi i młodzieżą). W niektórych helsestasjon pracują także lekarze pediatrzy ale nie jest to regułą (i niekoniecznie są dostępni codziennie). W przypadku wystąpienia choroby należy się jednak udać do lekarza pierwszego kontaktu - fastlege (dziecko po urodzeniu jest zwykle z automatu przypisane do lekarza właściwego matce, po zarejestrowaniu dziecka i otrzymaniu numeru personalnego można to zmienić).

Świeżym rodzicom przysługują zwykle dwie wizyty domowe, pierwsza przyjeżdża zwykle położna, a po pewnym czasie siostra środowiskowa. To kiedy przyjadą na te wizyty zależy od komuny. Na stronach internetowych komuny znajdują się informacje na ten temat. Można też o to zapytać podczas kontroli u położnej jeszcze w czasie ciąży. W naszym przypadku wizyta położnej miała się odbyć w ciągu 48 godzin od powrotu ze szpitala, a siostry środowiskowej w ciągu pierwszych dwóch tygodni od powrotu ze szpitala. Pech chciał, że nasz powrót do domu zbiegł się w czasie z urlopem położnej, a niestety w komunie jest tylko jedna położna, która nie ma zastępcy na czas swoich urlopów. Dlatego też na mój rozpaczliwy telefon odpowiedziała siostra środowiskowa, która w rekordowym czasie 3 godzin od mojego telefonu pojawiła się u naszego progu.

Wizyta położnej (lub siostry środowiskowej)

Pierwsza wizyta z helsestasjon, czy to siostry środowiskowej, czy położnej ma zwykle na celu dodanie otuchy nowym rodzicom :), zważenie dziecka (kontrola wagi na potwierdzić, że dziecko przybiera na wadze) i ocena jego stanu po powrocie do domu (problemy z brzuszkiem, ewentualna żółtaczka, wysypki itd.), pomoc podczas karmienia (pozycja, pielęgnacja piersi, ułożenie dziecka i sprawdzenie jak się przysysa) oraz jeśli jest taka potrzeba zbadanie stanu matki po porodzie. Podczas tej wizyty obecny jest zwykle ojciec dziecka, który zwykle ma bardziej trzeźwy ogląd sytuacji i zdecydowanie więcej zapamiętuje z tego, co siostra środowiskowa/położna mówią. Zwykle podczas tej wizyty rodzice dostają informację o kolejnej wizycie (tym razem siostry środowiskowej), która nastąpi w ciągu dwóch tygodni, nic jednak nie stoi na drodze aby umówić się na wizytę wcześniej. Jeśli siostra środowiskowa nie może przyjechać, to wtedy należy się samemu wybrać do helsestasjon.

Wizyta siostry środowiskowej

Druga wizyta domowa ma na celu sprawdzenie stanu dziecka (waga, ewentualnie wzrost, obwód głowy, motoryka) oraz poinformowanie rodziców o ofercie lokalnej helsestasjon (terminy kontroli i szczepień). Pierwsze dwa tygodnie są dość szalone, dlatego dopiero podczas drugiej wizyty podawane są takie informacje. Na tym etapie jest też zakładana karta zdrowia dziecka, gdzie wpisywane są terminy kolejnych wizyt, szczepienia, waga i wzrost malucha. Do drugiej wizyty warto się przygotować zawczasu. Przez dwa tygodnie rodzice poznają swoje dziecko i wszystko, co ich niepokoi powinno się wypisać na kartce, tak aby nic nie umknęło. Podczas naszej drugiej wizyty siostra środowiskowa pokazała nam jak radzić sobie z bolącym i wzdętym brzuszkiem oraz nowe techniki noszenia dziecka, opowiedziała też o ofercie dla młodych mam (spotkania, tzw. „otwarte przedszkola”, baby-swimming itd.).

Te dwie wizyty „przysługują rodzicom z urzędu”, jednak ze względu na sytuację w poszczególnych komunach nie zawsze udaje się je zrealizować. Zdarza się, że to rodzice są proszeni o przyjazd do helsestasjon. Warto pamiętać, że szpitalowi zwykle potrzeba około tygodnia aby poinformować lokalną helsestasjon o nowym obywatelu, dlatego najlepiej jest samemu skontaktować się z helsestasjon a nie czekać na reakcję z ich strony. Zdarza się też, że nowo upieczeni rodzice czują potrzebę wielokrotnych wizyt domowych, należy wtedy zgłosić się do lokalnej helsestasjon z pytaniem o taką możliwość. Generalnie rzecz biorąc helsestasjon, w pierwszych tygodniach życia pierworodnego dziecka jest często odwiedzana przez rodziców, dlatego warto dobrze zapoznać się z ich ofertą i personelem.

4 komentarze:

  1. Cieszę się, że mimo nowych obowiązków, pamiętasz też o swoich czytelnikach! Gratuluję potomka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Pokaż dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. https://www.doleta.gov/regions/reg05/Pages/exit.cfm?vexit=http://hacksforgames2017.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ecommerce & Responsive Website Development!
    Creation of websites for business - the company WebiProg offers you bespoke web development and web design of online stores based on CMS OpenCart or other platforms. You will get: custom desing, speed ptimization, security patches, catalog, multilingual, multisite, connection to different payment and delivery systems, etc.

    OdpowiedzUsuń