Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

wtorek, 10 maja 2016

Ciąża w Norwegii. NAV i świadczenia

Przez pięć lat z powodzeniem omijałam NAV i muszę przyznać, że były to bardzo szczęśliwe lata. Najchętniej w ogóle nie zmieniałabym tego stanu rzeczy, gdyby nie fakt, że ciąża wymusiła na mnie odnowienie stosunków z tą zacną instytucją. Wiem, że leżącego się nie kopie i że narzekanie na NAV jest rozrywką niskich lotów, ale ze względu na to, że wszyscy którzy spodziewają się potomstwa muszą przejść przez ten cały biurokratyczny chaos, chcąc nie chcąc w cyklu poświęconym ciąży w Norwegii musiało się znaleźć post poświęcony NAV-owi.

Ogóle informacje dotyczące świadczeń.
Rodzinom spodziewającym się dziecka przysługują pewne świadczenia od państwa. Najpopularniejsze to „foreldrepenger”, czyli świadczenie zapewniające comiesięczny napływ gotówki podczas urlopu rodzicielskiego (foreldrepermisjon).

Aby otrzymywać foreldrepenger należy spełnić następujący warunek: pracować (lub posiadać stałe świadczenia) przez 6 z ostatnich 10 miesięcy przed planowanym rozpoczęciem urlopu rodzicielskiego. W przypadku nie spełnienia tego warunku przysługuje rodzicom jednorazowy zasiłek („Engangsstønad") wypłacony po narodzinach dziecka. Ważna uwaga, aby ojcu dziecka przysługiwały pieniądze (foreldrepenger) od NAV podczas urlopu rodzicielskiego, to matce muszą być one przyznane w pierwszej kolejności, tzn. jeśli matce nie przysługują foreldrepenger, to nie przysługują one również ojcu. Nie wyklucza to jednak prawa do urlopu (foreldrepermisjon), które jest niezależne od prawa do świadczeń finansowych i przysługuje obojgu rodzicom.

Wysokość foreldrepenger naliczana jest na podstawie dochodu (z tego względu pracodawca musi doręczyć do NAVu informację o dochodach rodziców). Na stronie NAV znajduje się specjalny kalkulator pozwalający wyliczyć wysokość foreldrepenger: (https://tjenester.nav.no/foreldrepengeveilederen/foreldreOgBarn;JSESSIONID-foreldrepengeveileder=OY+eG949JXXsKYsfS6vYiXLA?0).

Rodzice mają do wyboru dwa rodzaje foreldrepenger: świadczenia pobierane przez 59 tygodni (dostają w tym czasie 80% wynagrodzenia) lub przez 49 tygodni (100% wynagrodzenia). Podczas składania wniosku należy określić na którą opcję się decydujecie. Warto pamiętać, że wybór dotyczy obojga rodziców.

10 tygodniu urlopu zarezerwowane jest matce, 10 innych tygodni zarezerwowane jest dla ojca, natomiast pozostałe tygodnie (fellesperiode) możecie podzielić między siebie dowolnie, przy czym 3 spośród puli wspólnych tygodni (15 dni) w praktyce zarezerwowane są dla matki, która musi wykorzystać je bezpośrednio przed terminem. Sześć spośród zarezerwowanych dla siebie 10 tygodni urlopu, matka musi wykorzystać bezpośrednio po porodzie; pozostałe 4 tygodnie - w innym terminie.

System jest dość elastyczny i nie wymaga, aby rodzice wybierali cały urlop od razu po urodzeniu się dziecka. Jeśli specyfika pracy rodziców nie pozwala na to, można wnioskować o stopniowy urlop (fleksibelt/gradert uttak) - np. zdecydować się na 2-3 dni urlopu w tygodniu przez pierwsze 2 lata życia dziecka (lub inne rozwiązanie, pasujące rodzicom). Uwaga! Wczytajcie się dobrze w obostrzenia i ograniczenia NAV-u w tej kwestii!!

Opisane wyżej świadczenia przysługują także parom adoptującym dziecko. Więcej informacji o foreldrepenger znajduje się tutaj (https://www.nav.no/no/Person/Familie/Venter+du+barn/foreldrepenger--347653#chapter-1)

Składanie wniosku o foreldrepenger
Chociaż urlop przysługuje wszystkim rodzicom i należy go "załatwić" z pracodawcą, to aby zapewnić sobie świadczenia finansowe podczas tego urlopu, musimy skontaktować się z NAV. Wniosek do NAV można złożyć elektronicznie (https://www.nav.no/no/Person/Skjemaer-for-privatpersoner/Skjemaer/Familie/foreldrepenger-og-engangsstonad lub listownie (ewentualnie doręczyć osobiście do lokalnego oddziału NAV). Wybierając opcję pierwszą należy pamiętać aby zawczasu zeskanować (ewentualnie zrobić zdjęcia) wszystkich załączników, czyli zaświadczenia od lekarza/położnej o przekroczeniu 27 tygodnia ciąży (dokument ten może być wystawiony najwcześniej w 27 tygodniu ciąży), zaświadczenia o dochodzie (należy dowiedzieć się u swojego pracodawcy, czy to on wyśle ten wniosek do NAV, czy pracownik musi to zrobić samemu; inntektsopplysningsskjema NAV 08-30.01), wniosek o elastyczny urlop (jeśli od samego początku chcesz o niego wnioskować).

Należy pamiętać, że w pierwszej kolejności przed porodem wniosek składa matka. Ojciec składa wniosek dopiero po narodzinach dziecka z odpowiednim wyprzedzeniem przed rozpoczęciem swojego urlopu (czas rozpatrywania wniosków znajdziecie tutaj: https://www.nav.no/no/NAV+og+samfunn/Om+NAV/Saksbehandlingstider+i+NAV?kap=398578; ramka po prawej). Rodzice nie składają zatem wniosku razem (zarówno ojciec jak i matka muszą wypełnić wniosek za siebie).

Moje wrażenia dotyczące składania wniosku i całego procesu
Z racji tego, że podczas ciąży pracowałam na pełny etat i nie miałam możliwości wybrać się do NAV w "kontortid", postanowiłam złożyć wniosek elektronicznie. Jak już wcześniej wspomniałam ważne jest aby mieć zapisane na dysku wszystkie załączniki do wniosku. Jeśli zbyt długo wypełnia się wniosek online, może się okazać, że cały proces trzeba rozpocząć od początku z powodu wygaśnięcia sesji.

Teoretycznie można od razu wnioskować o stopniowe wykorzystanie urlopu (np. podzielić go między oboje rodziców, jeśli ich pracodawcy godzą się na takie rozwiązanie), czyli tzw. gradert uttak. W praktyce jak wniosek zostanie złożony i świadczenia przyznane okaże się, że to co zostało przyznane dotyczy jednorazowego wykorzystania pełnego urlopu. W liście od NAV-u o przyznanym świadczeniu podana jest także informacja, że o stopniowe wykorzystanie urlopu można wnioskować dopiero po narodzinach dziecka (co jest całkiem logiczne, bo w formularzu należy podać imię i nazwisko dziecka, a także jego numer personalny). Niestety na stronie NAV brak jest jednoznacznej informacji o tym i da się wysłać elektroniczne podanie o gradert uttak przed narodzinami dziecka. Jest to błąd logiczny systemu.

Kiedy składałam wniosek o foreldrepenger czas oczekiwania na decyzję był przewidziany na 10-12 tygodni. Biorąc pod uwagę, że robiłam to w 29 tygodniu ciąży, a ciąża trwa średnio 40, przy czym urlop zaczyna się w 37 (i od tego dnia powinny być wypłacane świadczenia) istniało ryzyko, że o tym, czy świadczenia zostały mi przyznane dowiedziałabym się będąc na urlopie. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu decyzja przyszła w połowie tygodnia 35! To chyba jak dotąd jedyny raz w historii moich kontaktów z NAV, kiedy to zaskoczyli mnie pozytywnie!

Jeśli składając wniosek elektroniczny zaznaczy się, że jakieś dokumenty (załączniki) zostaną dosłane później lub przez kogoś innego (np. informacja o zarobkach od pracodawcy) należy się liczyć z tym, że z automatu zostanie wysłany list o tym, że w przypadku nieuzupełnienia dokumentacji (załącznika) wniosek o foreldrepenger zostanie odrzucony z przyczyn formalnych. Co oznacza, że cały proces składania podania do NAV będzie trzeba zacząć od nowa.

Wielu pracodawców (szczególnie duże firmy i państwowi, komunalni pracodawcy) wypłacają podczas foreldrepermisjon normalną pensję swoim pracownikom, a następnie dostają refundację od NAV.

Generalnie na składanie wniosku do NAV poświęciłam jeden wieczór i jedno przedpołudnie, system podczas tego procesu kilka razy odmówił mi chęci współpracy. Podczas ostatniej próby składania wniosku robiłam wszystko tak automatycznie, że zajęło mi to dosłownie 5 minut. Podczas całego procesu zalecam uzbroić się w cierpliwość. Może być potrzebna! Powodzenia!

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny ten twoj blog, rzeczowy i konkretny. czyta sie z duzym zainteresowaniem. pierwszy raz trafilam na niego gdy szukalam jakis inspiracji do podrozy po norwegii, potem byla duza przerwa... i znowu cie znalazlam... przy okazji skladania wniosku o foreldrepenger ;)
    wszystkie informacje bardzo pomocne szczegolnie gdy ktos nie wie od czego zaczac ;)
    u mnie przebieglo dosc sprawnie zlozenie wniosku droga elektroniczna, jednak zabraklo mi wczesniejszej informacji ze i odcinki wyplat i listy godzin pracy beda rowniez potrzebne. fajnie byloby dolozyc ta informacje tu na twoim blogu :)
    pozdrawiam serdecznie
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześ again :)

    Dziękuję za wszystkie informacje.
    Mój przypadek jest nieco inny, moja partnerka jest w ciąży, ale nie jestem jej mężem. Ja pracuję w Norwegii w okresach kilku miesięcy, ona pracuje w PL. Termin porodu mamy w listopadzie.

    Aktualnie próbuję zbierać informacje o tym czy przysługuje mi urlop i świadczenie tacierzyńskie, zakładając że przepracuję 6 z 10 miesięcy przed urlopem.

    Czy ktoś ma sprawdzone informacje? Jak to zrobić, jeśli dziecko i matka są w Polsce. Na ten moment mam D nummer i kontrakt na trzy miesiące.

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Podopinam się pod pytanie pana który pisał. Może zna pani odpowiedź na to pytanie.

    OdpowiedzUsuń