Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 28 marca 2016

Ciąża w Norwegii. Druga kontrola u lekarza i położnej

Będąc na pierwszej kontroli u lekarza ustaliliśmy termin kolejnej wizyty na trzynasty tydzień. Według większości informacji, które znajdują się w internecie, na forach, czy w książkach, druga kontrola powinna mieć miejsce w szpitalu podczas badania USG. W moim przypadku było inaczej, ponieważ na pierwszej kontroli byłam na tyle wcześnie (ósmy tydzień), że nie można było przeprowadzić badań.


Podobnie jak w przypadku pierwszej wizyty, warto przygotować się trochę do drugiej kontroli. Jeśli od ostatniej wizyty wydarzyło się coś, o czym lekarz powinien wiedzieć (np. choroba, dolegliwości ciążowe itd.) to należy sobie to zanotować. Wszystkie pytania lub wątpliwości też warto sobie zapisać, tak żeby podczas rozmowy z lekarzem nic nie umknęło. Należy pamiętać o przygotowaniu sobie pojemniczka na mocz dzień wcześniej, a do torebki zapakować Helsekort for gravide. Na koniec uwaga praktyczna, w miarę możliwości warto ubrać koszulę albo sweter / bluzkę w której łatwo podciągnąć rękaw, to zdecydowanie ułatwi pobranie krwi i zbadanie ciśnienia krwi.


Przebieg wizyty


W większości przychodni przed spotkaniem z lekarzem trzeba najpierw pójść do recepcji. Zwykle to tam deponuje się próbkę moczu do badań, a po pewnym czasie jest się poproszonym do gabinetu na badania. Najpierw pacjentka zostaje zważona a następnie mierzone jest ciśnienie. Należy się do tego przyzwyczaić, tak będzie za każdym razem. Następnie zostanie pobrana krew do badań. W Norwegii badania krwi przeprowadzana są zwykle tylko raz, właśnie na początku ciąży. Jest jeden wyjątek od tej zasady, ale to za chwilę. Badania, które zostaną przeprowadzone to: poziom hemoglobiny (hemoglobin), grupa krwi (RH blodtype), HIV, syfilis, różyczka (røde hunder/ rubella), toksoplazmoza (toxoplasmose), zapalenie wątroby typu B i C (hepatitt B-, C-type). Lekarz, jeśli uzna to za wskazane, może zlecić dodatkowe badania oprócz wspomnianych przed chwilą. Jeśli badanie wykaże, że grupa krwi ciężarnej ma negatywny odczyn Rh, wtedy zostaje podana specjalna surowica, a następnie przeprowadzone zostanie ponowne badanie krwi w późniejszym terminie. To jest właśnie ten jedyny przypadek wielokrotnego badania krwi, o którym wspominałam wcześniej.

Po badaniach przyszła kolej na spotkanie z lekarzem. Najpierw była krótka rozmowa na temat tego, co się wydarzyło od ostatniej wizyty, jakie jest ogólne samopoczucie, czy pojawiły się jakieś komplikacje, czy jest coś co może niepokoić itd. Następne lekarz sprawdził brzuch. Wystarczyło położyć się w spodniach na leżance i podciągnąć koszulkę. Ze względu na to, że był to już 13. tydzień lekarz mógł usłyszeć serce płodu. Najpierw zbadał brzuch, a potem przy pomocy urządzenia, które wyglądało jak mikrofon połączony z głośnikiem namierzył położenie płodu. W idealnej sytuacji powinien móc policzyć tętno płodu, jednak jeśli macica położona jest głęboko, będzie to trudne. Tak czy siak podczas tej wizyty dostaje się dowód na to, że coś w brzuchu się dzieje i że ktoś tam jest :)

Na koniec spotkania z lekarzem ustala się termin kolejnej wizyty - za około 12 tygodni. Brzmi strasznie długo ale po drodze i tak wypadła mi wizyta u położnej oraz badanie USG w szpitalu (które liczy się jako wizyta kontrolna).


Wizyta u położnej
W zasadzie nie różniła się niczym od drugiej wizyty lekarskiej, z tym wyjątkiem, że trwała dłużej. Ze względu na to, że nie miałam ze sobą wyników badań krwi, położna sprawdziła poziom hemoglobiny, poza tym udało jej się zmierzyć brzuch, usłyszała i policzyła uderzenia serca dziecka. Wizyta trwała dłużej głównie dlatego, że przed spotkaniem przygotowałam sobie listę pytań, na które potrzebowałam odpowiedzi. Po raz kolejny okazało się, że przygotowana wcześniej lista to najlepszy sposób na sprawny dialog. Położna uznała, że chciałaby mnie zobaczyć zanim wypadnie mi kontrola u lekarza, dlatego umówiłyśmy się na spotkanie 2 tygodnie po USG.

W ten sposób przebiega większość wizyt kontrolnych w Norwegii. Wizyty ustala się zwykle co 4 tygodnie, ale jeśli ciężarna potrzebuje spotykać się częściej, nic (i nikt) nie stoi na przeszkodzie.

1 komentarz:

  1. Bardzo klarownie to wszystko opisałaś, to się ceni :D. Swoją drogą, to nie widziałam mną żadnym innym blogu postów o ciąży w Norwegii, wiec tym bardziej super!
    http://would-be-vikings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń