Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

niedziela, 13 grudnia 2015

Koniec bajecznego wzrostu płac w Norwegii

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że trwająca od 27 lat impreza skończy się wraz z dobiegającym końca rokiem 2015. Prawdopodobnie w roku 2016 po raz pierwszy od dawna siła nabywcza norweskich wypłat nie wzrośnie – ponieważ wzrost cen będzie przynajmniej równy wzrostowi płac. To nie koniec kiepskich wieści, bo ekonomiści przewidują, że w kolejnych latach ceny będą wzrastać dużo szybciej niż pensje, co w praktyce oznacza, że nasze wypłaty z roku na rok wystarczać będą na coraz mniej. To dla Norwegii nowa sytuacja, której wielu mieszkańców nie doświadczyło jeszcze nigdy w swoim życiu. Po wielu złotych latach, zaakceptować spadek wartości pensji będzie ciężko i na pewno nie obejdzie się bez protestów i strajków oraz głośnych debat wywołanych przez związki zawodowe.

Realna wartość norweskich wypłat (ich siła nabywcza) wzrastała każdego roku począwszy od 1989 roku. Po roku 2000 wzrost ten wynosił około 3 procent każdego roku. Teraz czeka nas ostre hamowanie i odwrócenie trendu. Nową rzeczywistością będzie raczej wysoki wzrost cen niż pensji.
Większość produktów sprzedawanych w Norwegii pochodzi zza granicy, co oznacza, że ze względu na bardzo słabą koronę norweską, ceny ich zakupu mierzone w lokalnej walucie wzrosły i będą wzrastać. Chociaż koszty importu wzrosły w ostatnich dwóch latach o 25%, w sklepach doświadczyliśmy zaledwie 5-procentowych podwyżek. To oznacza, że najgorsze ciągle przed nami!

Na niewiele zdadzą się też zagraniczne podróże, np. do Polski, po tańsze zakupy. Kiepski kurs norweskiej waluty skutecznie obniża opłacalność takich wyjazdów, a dodatkowo zmiany w systemie podatkowym zaproponowane przez rząd spowodują, że ceny biletów lotniczych znacząco wzrosną już w 2016 roku.

Mimo wszystko życzymy wszystkim dobrego nowego roku! :-)

5 komentarzy:

  1. Przyczyna tego stanu jest szorujaca po dnie wykresu cena ropy na swiecie. A wiadomo, ze Norwegia glownie na sprzedazy ropy opiera swoj budzet. Jak cena ropy odbije w gore to i norwegom sie polepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. witam, ja nie wiem o co chodzi z tym wzrosem płac w Norwegii co roku. pracuje tu od 4 lat u prywatnego pracodawcy i nie dastałam żadnej podwyżki ''co rocznej''. Chyba tylko fizyczni pracowonicy i państwowi to dostają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W branzach, w ktorych istnieje umowa taryfowa miedzy organizacjami pracownikow i pracodawcow, gwarantujaca pensje na okreslonym poziomie, kazdego roku (lub co drugi rok) prowadzone sa negocjacje miedzy wspomnianymi organizacjami i ustalany jest poziom wzrostu plac. W praktyce dotyczy to wiekszosci branzy, choc tylko w sektorach, w ktorych taryfa jest "allmenngjort" stawki sa obowiazujaca takze dla pracownikow niezrzeszonych. "Allmenngjort" oznacza wlasnie ze postanowienia dotycza wszystkich zatrudnionych w danym sektorze, bez wzgledu na to czy przynaleza do zwiazku czy nie i ze umowa branzowa zastpuje przepisy ustawowe regulujace rynek pracy

      Usuń
    2. czyli jakie branze konkretnie ? ojlowa i pastwowe posady. raczej jak sie pracuje w administracji u prywatnego pracowacy to takie podwyzki nie dotycza...

      Usuń
  3. budowlanka, stocznie, ogrodnictwo, rolnictwo, sprzatanie, ryby, transport drogowy towarów, kierowcy autobusow turystycznych i wiele innych. Watpie, zeby istniala gdzies pelna lista. Skontaktuj sie z tillitsvalgt w swoim miejscu pracy albo ze zwiazkiem zawodowym w swojej branzy i zapytaj!

    OdpowiedzUsuń