Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

wtorek, 29 grudnia 2015

Barnevernet przyjaźniejsze dla polskich dzieci

Stojące na straży dobra dzieci przebywających w Norwegii Barnevernet otrzymało właśnie nowe wytyczne o tym jak postępować w sprawach dotyczących dzieci obcokrajowców mieszkających w Norwegii. Dotychczasowa praktyka tego urzędu, który w skrajnych przypadkach odbierał m.in. polskie dzieci ich biologicznym rodzicom i umieszczał w norweskich domach zastępczych ma zostać złagodzona.

Barnevernet będzie teraz zobowiązane ocenić co jest lepsze dla dobra dziecka – przekazanie rodzinie zastępczej w Norwegii czy może – i tu nowość – wysłanie dziecka do krewnych w jego ojczyźnie, aby ci zajęli się nieletnim w sytuacji gdy pobyt dziecka w Norwegii razem z biologicznymi rodzicami urząd uzna za niewskazany z punktu widzenia dobra dziecka. Zmiana wytycznych jest odpowiedzią na liczne i głośne konflikty związane z odbieraniem rodzicom dzieci z Polski, Czech, Litwy i Rosji praw rodzicielskich na terenie Norwegii i umieszczaniem dzieci w domach zastępczych, z których to wiele z nich zostało następnie nielegalnie uprowadzonych przez osoby wynajęte przez biologicznych rodziców. Tego typu sprawy stały się z czasem bardzo głośne w mediach w państwach Europy Wschodniej. Niektóre zostały również poruszone na szczeblu politycznym, a nawet dyplomatycznym. Nie obyło się bez określenia Barnevernet jako organizacji nazistowskiej (tego nad wyraz niedyplomatycznego określenia użyli pracownicy polskiej ambasady w Oslo...).



Ministerstwo ds. Dzieci i Równouprawnienia precyzuje, że w dalszym ciągu to dobro dzieci jest najwyższym priorytetem i Barnevernet będzie posługiwać się tymi samymi kryteriami co dotychczas, podejmując decyzje o odebraniu praw rodzicielskich. Jedyna różnica polega na tym, że instytucja musi teraz przeanalizować powiązania nieletniego z osobami w innych krajach (przede wszystkim ojczyźnie), zanim ewentualnie zdecyduje o umieszczeniu w rodzinie zastępczej na terenie Norwegii.

Nowe wytyczne precyzują również w jakim stopniu Barnevernet posiada tajemnicę zawodową w stosunku do np. ambasad czy zagranicznych władz, a jakie informacje na temat prowadzonych spraw mogą być udostępniane. Rozporządzenie mówi też, że Barnevernet powinno umożliwić wsparcie konsularne obywatelom innych krajów na wniosek dziecka i rodziców.

2 komentarze:

  1. Cześć. Ciekawe w jakim stopniu wpłynie ta zmiana w Barnevernet. Kiedyś usłyszałem że w Barnevernet jet pewne powiedzenie. "Nie ma dobrych rodziców, są tylko źle przesłuchiwani". Sami norwedzy boją się tej instytucji, niestety jest to państwo w państwie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bzdury i jeszcze raz bzdury !!!!! Barnevernet dalo mi informacje, ze na podstawie rozmow z moim dzieckiem beda ,,badac,, moja rodzine z powodu zlego traktowania dziecka.... Mam na to protokol, jednak nie z moim dzieckiem rozmawiali !!!!! No i co moge zrobic, musialam szybko wywiesc dziecko bo na drugi dzien juz bym go nie miala - wszyscy, ktorzy mieli do czynienia z ta instytucja wiedza jak ona dziala. W okresie 21.04.16-25.04.16 piec polskich rodzin wywiozlo dzieci z norwegii i co na to polski rzad?!!! Zaden inny kraj nie pozwolilby na takie traktowanie swoich obywateli !!!! Nie mamy zadnych praw wobec tej instytucji. I prosze: ci co nie mieli z nia do czynienia niech nie pisza zadnych komentarzy bo trzeba to przezyc aby uwierzyc w to wszystko o czym pisza inni ludzie.

    OdpowiedzUsuń