Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

niedziela, 5 lipca 2015

Na narty w lipcu? W tym roku jak najbardziej!

27 czerwca Norweskie Towarzystwo Turystyczne DNT otworzyło drzwi większości swoich schronisk górskich i tym samym rozpoczęło sezon letni 2015. Letni tylko z nazwy, ze względu na to, że w wielu partiach górskich ciągle zalega sporo śniegu. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli planujecie wybrać się do Norwegii specjalnie, żeby zdobyć popularne cele jak Trolltunga czy Galdhøpiggen.

Choć temperatury zimą 2015 r. wcale nie były niższe niż meteorologiczna normalna, w górach i na wyżynach w dalszym ciągu leży dużo więcej śniegu niż zwykle o tej porze roku. Wszystko za sprawą bardzo dużej ilości opadów w pierwszej połowie roku, które w wyższych partiach kraju spadły w postaci właśnie śniegu. Z początkiem lipca śnieg zalega głównie w zachodnich częściach Norwegii – m.in. w raju turystów pieszych Hardangervidda i w zachodniej części Jotunheimen. Zaśnieżone są również wyżyny w Setesdal oraz poszczególne partie Alpów Sunnmøre. Także w Północnej Norwegii leży nienormalnie dużo śniegu, a w rejonie Troms, w którym dokładnie rok temu o tej porze roku rozkoszowaliśmy się pięknym latem i temperaturami ponad 20 stopni, w dalszym ciągu spotkać można skute lodem rzeczki.



Miłośnicy wycieczek na nartach mogą zatem w tym roku korzystać z ekstra długiego sezonu. Na Hardangervidda (np. w rejonie Finse) warunki narciarskie są w dalszym ciągu bardzo dobre. Do wschodniej części Jotunheimen można nawet wybrać się bez nart i wypożyczyć je w jednym ze schronisk DNT.

Amatorom pieszych wędrówek pozostaje wyjazd w jedno z następujących pasm: Trollheimen, Rondane, Femundsmarka, Langsua albo wschodnie Jotunheimen. Tutaj zima już ustąpiła i bardziej odpowiednie będą buty górskie niż narciarskie.

Ciesząca się największą popularnością wśród turystów z Polski i czytelników bloga (na podstawie ilości zapytań kierowanych do nas), trasa na Preikestolen w Rogaland, jest wolna od śniegu. Tego samego nie można jednak powiedzieć o innych popularnych celach turystycznych w Norwegii – Trolltunga i Galdhøpiggen; ze zdobyciem tych dwóch lepiej wstrzymać się do późnego lata lub wczesnej jesieni. Rada ta jest raczej aktualna każdego roku – norweskie góry najbardziej dostępne są od połowy sierpnia. Wówczas nie ma już śniegu, rzeczki i potoki niosą mniej wody i są łatwiejsze do przekroczenia, a grunt bardziej suchy (mniej błota).

Na koniec dobra rada dla wybierających się w góry. Duża liczba zapytań do nas dotyczy warunków na szlakach w poszczególnych porach roku. W tych sprawach doradzamy raczej kontakt z biurami informacji turystycznych w gminach (kommune) rejonu, do którego chcecie się wybrać. Ewentualnie można zwrócić się z zapytaniem do towarzystwa turystycznego DNT i uzyskać rzetelną informację z pierwszego źródła.

God tur!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz