Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 2 marca 2015

Najtańsze zakupy zrobisz online z Chin. Wszystko dzięki międzynarodowej umowie pod patronatem ONZ

Mieszkając w Norwegii zapewne zauważyliście, że koszty wysyłki czegokolwiek wewnątrz kraju, nawet do/z sąsiedniego miasta są wyższe niż przykładowo porto za dostawę opon z Niemiec czy elektroniki z Chin. Norwegia ma jedne z najwyższych kosztów przesyłek na świecie, a jednocześnie nie ma prawa żądać takich samych stawek za dostarczanie paczek przychodzących do kraju zza granicy. W rezultacie podatnicy (czytaj: my wszyscy) subsydiują dostarczanie przesyłek zza granicy a jednocześnie korzystają z niskich kosztów dostawy towarów kupowanych w sklepach internetowych poza Norwegią. Kto traci? Oczywiście norweskie sklepy internetowe.

Według danych Posten (norweska poczta), rocznie do kraju przesyłanych jest miliony paczek ze sklepów internetowych mających siedziby we Wschodniej Azji. Powód jest oczywisty – cena! Towary z Chin nie mają sobie równych na świecie jeśli chodzi o koszty zakupu, a kiedy sklep dodatkowo oferuje bezpłatną wysyłkę towarów poniżej 2 kg wagi, wielu Norwegów się nie zastanawia. Rekordową popularnością cieszy się m.in. Dealextreme.com – sprawdźcie sami ceny elektroniki w tym nettbutikku!



Kto płaci za dostawę skoro jest ona gratis? W wielu krajach azjatyckich państwo obficie dofinansowuje państwową pocztę. To jednak nie wszystko. Drugą stroną medalu jest międzynarodowa umowa pocztowa, która zobowiązuje Norwegię i inne kraje rozwinięte do dostarczania wszystkich przesyłek z krajów rozwijających się (np. Chin) za stałą kwotę ryczałtową 8 koron (za paczkę 300 g) – czyli poniżej kosztów własnych. Twórcą tej umowy jest Międzynarodowa Unia Pocztowa, jeden z organów ONZ. Choć zawarta ona została w czasach, kiedy o handlu przez internet nikt nie słyszał, a pocztą wysyłano głównie dokumenty, nie tak łatwo o jej zmianę. Norwegia próbowała renegocjować warunki umowy wielokrotnie, jednak bez powodzenia. To daje nam – konsumentom – jeszcze trochę czasu, by cieszyć się tanimi zakupami z Azji. Pamiętajcie jednak:

- wartość zakupów włącznie z dostawą nie może przekroczyć 350 koron. W przeciwnym razie, paczka zostanie oclona, a to już zupełnie inne koszty

- międzynarodowa umowa pocztowa dotyczy tylko paczek do dwóch kilo. W praktyce opłaca się rozdzielić swoje zakupy na wiele małych paczek, niż zebrać wszystko razem i wysłać jako jedna paczka (dostawa powyżej 2 kg kosztuje około 600 koron, a więc dochodzą dodatkowo koszty celne). Jest więc odwrotnie, niż przy zakupach w konwencjonalnych (np. norweskim) sklepie internetowym, gdzie zwykle opłaca się wydać więcej i zebrać wszystko w jednym zamówieniu, aby otrzymać gratis dostawę!

A jakie są Wasze doświadczenia w handlu przez internet z tanich zagranicznych sklepów? Które sklepy polecacie? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach pod tekstem!

3 komentarze:

  1. Ja jeszcze nie robilam zakupow ze sklepu intetnetowego poza Norwegia. Chetnie przylaczaczam sie do pytania Boba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dużo rzeczy kupuje z Chin, ubrania, jakieś puderele, tkaniny (bo szyje), kupuje na aliexpress.com - tam jest wszytko, bardzo polecam)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam chciałam zapytać jak to jest z wysyłką w tych sklepach. Czy jeśli zamówię u kilku sprzedawców to każdy wysyła paczkę osobno czy to jakaś zbiorcza paczka się robi? Chciałam zamówić kilka rzeczy nie przekraczając tych 350 nok. żeby nie ponosić dodatkowych kosztów.Proszę o podpowiedz.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń