Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

środa, 25 marca 2015

Jak norweskie media podchodzą do obcokrajowców

Choć imigranci stanowią już 15 proc. wszystkich mieszkańców Norwegii i ich odsetek wzrasta, nie są dzięki temu lepiej reprezentowani w tutejszych mediach. Wyniki badań przeprowadzonych w 2009, 2011 i 2014 roku są identyczne – tylko w 2 procentach artykułów, które w wymienionych latach ukazały się w prasie norweskiej, wypowiadały się osoby pochodzenia nienorweskiego. Tym samym media w coraz mniejszym stopniu odzwierciedlają różnorodność społeczeństwa i rolę, jaką w nim pełnią imigranci. Retriever, który przeprowadził badania, zauważa również, że w dalszym ciągu media w dużym stopniu utrwalają stereotypy o obcokrajowcach i często podchodzą do nich jak do problemu, a nie grupy wartościowej dla kraju.

Raport wskazuje, że krajowe redakcje powinny w większym stopniu prezentować pozytywne historie dokumentujące wkład imigrantów w budowanie społeczeństwa i gospodarki norweskiej, jak również znacznie częściej zasięgać opinii i publikować poglądy „ekspertów” reprezentujących mniejszości narodowe i ich organizacje. Zamiast tego współczesne media przedstawiają imigrantów głównie jako problem – co czwarty artykuł, który w ogóle wspomina o obcokrajowcach, dotyczy przestępczości; drugą co do wielkości grupą są teksty o problemach na tle religijnym, a kolejną artykuły o osobach wnioskujących o azyl i uciekinierach przybywających do Norwegii.

Badacze z Retriever’a zauważyli też ciekawą prawidłowość – artykuły prasowe negatywnie opisujące obcokrajowców (np. w związku z czynami kryminalnymi) prawie zawsze wspominały o narodowości imigranta lub jego statusie społecznym podczas gdy obcokrajowcy przewijający się w tekstach gazetowych w innych okolicznościach rzadko kiedy określani byli przez swoje pochodzenie (byli bardziej anonimowi). Najlepsze przykłady twórcy raportu znajdują w tekstach sportowych, gdzie prawie nigdy nie wspomina się o narodowości sportowców grających w norweskich klubach, mimo że ich ilość rośnie i w prasie nie brakuje wzmianek o zdobytych przez nich bramkach itp.

Naukowcy uważają, że najlepszym sposobem na przywrócenie równowagi między złożonością społeczeństwa i jego obrazem w mediach jest zatrudnienie w redakcjach większej ilości dziennikarzy i redaktorów wywodzących się z mniejszości narodowych. Szacuje się, ze wówczas odsetek artykułów negatywnie opisujących obcokrajowców (w 2014 roku – 35%) spadnie, a jednocześnie imigranci zyskają więcej miejsca w gazetowych szpaltach jako eksperci i pozytywni bohaterowie.

Źródło:
Retriever na zlecenie Integrerings- og mangfoldsdirektoratet (IMDI) przeanalizował obraz obcokrajowców, azylantów, uciekinierów i Norwegów pochodzenia mniejszościowego w mediach. Badanie miało za zadanie obliczyć, w jakim stopniu wymienione grupy dochodzą do zdania w mediach. Analiza składa się z części ilościowej oraz jakościowej, z których ta pierwsza bazuje na wybranych 9 papierowych gazetach i 26 portalach informacyjnych, a druga na 8 papierowych gazetach: VG, Aftenposten, Bergens Tidende, Dagbladet, Dagens Næringsliv, Klassekampen, Nordlys i Stavanger Aftenblad. Retriever porównał wyniki z 2014 roku z wynikami analogicznego badania przeprowadzonego w latach 2009 i 2011.

3 komentarze:

  1. Tez zauwazylam ta zaleznosc. Szczegolnie w Østfold gdzie mieszkam w artykulach na temat przemytu zawsze podana jest narodowosc jesli byl to obcokrajowiec, natomiast w przypadku norwegow wzmianka jest np o mezczyznie zatrzymanym na probie przemytu. Jak dla mnie jest to falszywe przedstawianie rzeczywistosci oraz falszywe kreowanie norwegow (jako tych dobrych i uczciwych).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ot i szansa dla mnie. Polski dziennikarz w Norwegii przyda się komuś na coś? Jestem tu dopiero pół roku, ale to co widzę zgadza się z tezą artykułu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba tylko mieć nadzieję, że rzeczywiście w mediach pojawi się większa liczba zagranicznych dziennikarzy...

    OdpowiedzUsuń