Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

czwartek, 31 lipca 2014

Ekspedycja Nordkapp. Etap 2: Ryfylke – Hardangerfjord


ok. 350 km

Trasa:

RV13 z Sandnes do Sand

FV46 z Sand do Ropeid

FV520 z Ropeid do Røldal

RV13 z Røldal do Hardangerbrua

RV7 od Hardangerbrua do Øvre Eidfjord


Po drodze 3 przeprawy promowe: Lauvvik – Oanes, Hjelmeland – Nesvik, Sand - Ropeid

Z Sandnes wyruszamy drogą RV13 w kierunku Lauvvik i choć krajobraz dalej zdominowany jest przez wszędzie pasące się zwierzęta i rolnictwo, bez problemu zauważamy, że nie jest to już Jæren. Teren staje się bardziej pagórkowaty, a w samym Lauvvik, położonym raptem 25 km od Sandnes, naszym oczom ukazuje się najprawdziwszy fiord. Lysefjord, bo o nim mowa, to najbardziej na południe położony „duży” fiord Norwegii – długi na ponad 40 km i otoczony wysokimi (w niektórych miejscach nawet ponad 1000 m) brzegami. Z pokładu promu z Lauvvik do Oanes widać posiadający 640 m długości wiszący most – jedyną istniejącą przeprawę drogową przez Lysefjord.

niedziela, 27 lipca 2014

Bez kawy ani rusz, czyli co Norweg zabiera ze sobą na zagraniczne wakacje?

Gigant na rynku biur podróży, Ving przeprowadził wśród swoich klientów ankietę, w której pytali, jakie norweskie produkty spożywcze Norwegowie zabierają ze sobą na wakacje. W ankiecie wzięło udział ponad 11 tysięcy respondentów.

Według właśnie opublikowanych rezultatów, Norwegowie nie wyobrażają sobie wakacji przede wszystkim bez... norweskiej kawy i to bez względu na to, w jaki rejon wybierają się na wakacje. W pierwszej trójce, obok kawy znalazł się brązowy ser (nor. brunost) oraz pieczywo chrupkie (np. typu Wasa, nor. knekkebrød). W pierwszej dziesiątce wakacyjnych faworytów jest też pasta do pieczywa o smaku kawioru, makrela w sosie pomidorowym i pasztet.

Z własnych obserwacji mogę z ręką na sercu potwierdzić, że kawa zajmuje u Norwegów wysokie miejsce w hierarchii życia codziennego. Norwegowie zwykle piją swoją czarną kawę z ekspresu przelewowego (kaffetrakter); espresso jest dla nich za małe, a o cortado nigdy nie słyszeli. Tylko dwoje z moich kolegów z pracy używa mleka do kawy (a pracuję z dość dużym miejscu pracy), ale tylko wtedy kiedy jest ono dostępne. Dodatkowo Norwegowie uważają, że ich norweska kawa jest najwyższej jakości. Oczywiście jest to kwestia dyskusyjna, bo ilu ludzi tyle opinii, ale mogę zgodzić się z tym, że na pewno lepsza jest od kawy duńskiej.

środa, 23 lipca 2014

Ekspedycja Nordkapp. Etap 1: Sørlandet i Jæren

ok. 300 km
Trasa:
E39 z Kristiansand do Mandal i dalej z Mandal do Vigeland
FV460 z Vigeland do Lindesnes fyr i z powrotem do Spangereid
FV 401 ze Spangereid do Lyngdal
E39 z Lyngdal do Flekkefjord
FV44 z Flekkefjord do Sandnes, ale aby dojechać do najdłuższych norweskich plaż Orrestranda i Borestranda, trzeba w Klepp kommune skręcić w FV 507 (potem wrócić do FV 44 przez FV510).

Wyprawę rozpoczęliśmy w stolicy Sørlandet – Kristiansand, ale ponieważ dobrze znamy to miasto i „zwiedzanie” było zbędne, to pierwszy przystanek na trasie zrobiliśmy w Mandal. Jest to najdalej na południe położone miasto Norwegii, zbudowane w typowym dla Sørlandet stylu - urzeka ślicznymi białymi domkami, urokliwą staróweczką z kawiarenkami, deptakiem wzdłuż portu, nowiutkim domem kultury i atmosferą. Mandal oferuje także trzy bardzo ładne i całkiem spore piaszczyste plaże, z których podziwiać można ciekawe formacje szkierów. Będąc w Mandal przy dobrej pogodzie, nie można nie odwiedzić punktu widokowego Uranienborg, który choć leży tylko 62 m n.p.m., to oferuje panoramę niemal całego miasta, z morzem w tle. Na szczyt prowadzą schody bezpośrednio z deptaku miejskiego (gågata) – wejście pomiędzy Edgards bakeri a Husfliden.


Lindesnes Fyr


Kolejnym obowiązkowym punktem na trasie (szczególnie dla tych, którzy wybierają się na Nordkapp) jest Lindesnes Fyr (latarnia morska na Półwyspie Lindesnes), czyli najbardziej na południe położony punkt na stałym lądzie w Norwegii.

poniedziałek, 21 lipca 2014

Ekspedycja Nordkapp – pilot cyklu

Bogactwo norweskiej natury oraz piękno tutejszych krajobrazów najlepiej odkrywać jest podróżując własnym środkiem transportu. Nieważne, czy w podróż wybierzecie się rowerem, motocyklem, samochodem czy kamperem i które drogi wybierzecie, na pewno będzie to podróż pełna wrażeń!

My właśnie wróciliśmy z naszej kolejnej wyprawy po tym pięknym kraju. W ciągu trzech tygodni przejechaliśmy z Kristiansand na samym południu, aż po Przylądek Północny i z powrotem. Staraliśmy się unikać głównych dróg, a wybierać te najpiękniejsze. Omijaliśmy też miasta i obszary gęsto zaludnione (Østlandet z Oslo, Vestfold, Stavanger i Bergen). Przejechaliśmy ponad 7 tysięcy kilometrów i przez najbliższe tygodnie będziemy prezentować Wam na naszym blogu kolejne etapy podróży. Mamy nadzieję, że wpisy te będą dla Was znakomitym źródłem inspiracji, ale też informacji. Nie zabraknie oczywiście zdjęć, mapek i opisów poszczególnych miejsc.