Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 10 listopada 2014

Zapraszamy do Północnej Norwegii. Zimą!

fot. VisitNorway.com
Sezon turystyczny na Vestlandet, Sørlandet i w Oslo już dawno dobiegł końca. Zielone doliny, błękitne fiordy i wysokie góry nabrały jesienno – zimowych, chłodnych barw, a krajobrazy większości rejonów Norwegii nie przypominają aktualnie tych z widokówek i folderów turystycznych. Tymczasem na północy kraju sezon się dopiero rozpoczyna. Wszystko za sprawą światła znanego jako nordlys – zorza polarna.

Piękne, kolorowe, „żyjące” światło na ciemnym, zimowym niebie Północnej Norwegii przyciąga turystów z całego świata. Zorza polarna jest fenomenem naturalnym, który wiele osób umieściło na swojej liście rzeczy, które „muszą zobaczyć zanim umrą”. Zjawisko polecane jest przez coraz więcej branżowych magazynów i wydawnictw, jak National Geographic i Lonely Planet. Wraz ze wzrostem popularności nordlyset, rozbudowana została oferta Płn. Norwegii dla turystów przyjeżdżających zimą. Zwłaszcza Tromsø wyspecjalizowało się w obsłudze polujących na zorzę.

O Północnej Norwegii krąży wiele stereotypów. Dużo mówi się o zimnie, nieprzerwanej ciemności i niedźwiedziach polarnych. Prawda jest nieco inna, bo choć bywa zimno, to jest tam dużo cieplej niż na tych samych szerokościach geograficznych w innych częściach świata oraz cieplej niż w górach i we wschodniej części południowej Norwegii. Nigdy nie jest też całkowicie ciemno; nawet gdy na nie niebie nie ma zorzy polarnej, Północną Norwegię oświetla trochę światła słonecznego spod horyzontu, światło księżyca i gwiazd. A niedźwiedzie polarne żyją daleko stamtąd – na Svalbardzie!



Wszystko wskazuje na to, że po wielu latach branży turystycznej udało się wreszcie przełamać te stereotypy i zachęcić resztę świata do odwiedzenia Północy. Ci, którzy wybiorą się statkiem Hurtigruten wzdłuż wybrzeża, będą mieli możliwość nocowania na pokładzie i podziwiania zorzy polarnej w swoim własnym łóżku. Przewoźnik zapewnia ciepłe śpiwory i obiecuje opiekować się śpiącymi na zewnątrz! Oferta popularna jest przede wszystkim wśród Brytyjczyków, którzy zachęceni zostali fenomenalnym dokumentem BBC o zorzy oraz kampanią, w której Hurtigruten daje gwarancję zobaczenia zorzy. Pechowcy dostają od firmy kolejną podróż gratis w ramach rekompensaty.

Północna Norwegia ma do zaoferowania turystom zimą również inne atrakcje – np. wycieczki statkiem na safari wielorybnicze pod rozświetlonym zorzą niebem. Albo wielodniowe ekspedycje skuterami śnieżnymi po bezkresach płaskowyżu Finnmarksvidda. Lub wyprawy saniami w zaprzęgach psich po zaśnieżonych górach.
Ci, którzy są gotowi zapłacić, na pewno nie będą się nudzić zimą w Północnej Norwegii. W samym tylko Tromsø działa 48 firm organizujących czas dla zimowych turystów, a miasto w tym miesiącu znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepszych zimowych miast – destynacji turystycznych amerykańskiego CNN Travel. W jego okolicach otwarcie kolejnej atrakcji – spektakularnego i luksusowego hotelu wykonanego ze śniegu – planuje holenderskie Dutch Docklands. Ci, którzy nie chcą czekać, mogą skorzystać z podobnego hotelu w Kirkenes (kirkenessnowhotel.com). Północ stała się również atrakcyjna dla turystów cruisowych; w sezonie jesień/zima 2014/15 przypłynie tam 14 ogromnych statków – hoteli.

Piękna Północnej Norwegii możecie doświadczyć również z niższym budżetem – np. zamiast statkiem Hurtigruten, wybrać się kajakiem wzdłuż wybrzeża Vesterålen albo pojeździć na nartach w opanowanym przez renifery Finnmarku. Pamiętajcie – oglądanie zorzy polarnej jest gratis!a

2 komentarze:

  1. Z Norwegii na Svalbard jest około 666 kilometrów ale jeszcze nie tak dawno białe misie odwiedzały stały ląd, ba na kilku wyspach w północnej Norwegii miały swoje stałe adresy zamieszkania, prawdopodobnie ostatniego ubito w 1953 roku na wyspie Lille Ekkeroy. (http://www.vg.no/nyheter/innenriks/ingen-spor-av-isbjoern-i-finnmark/a/116910/)
    Pozdrawiam Stanisław.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chwilowo mieszkam w Tromso.Faktycznie jest tutaj duzo cieplej niż normalnie zimą w Polsce.Co do zorzy to faktycznie warto przyjechać i podziwiać.Niezapomniane wrażenia. Natomiast mozna zakochać się w fiordach ,które tak górują na morzem norweskim.I własnie kusi mnie obecnie safari wielorybnicze.Co prawda nie jest to tanie:) ale być tutaj i nie skorzystać to grzech. Polecam Tromso - Paryż PÓŁNOCY!!!

    OdpowiedzUsuń