Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

środa, 1 października 2014

Coraz mniej palaczy w Norwegii

Zarówno wśród mężczyzn (menn)
jak i kobiet (kvinner) odsetek
palących spada. Dane SSB
Tylko 15 proc. mieszkańców Norwegii przyznawało się w 2013 roku, że pali papierosy lub tytoń każdego dnia. 9 procent podaje, że pali rzadko, od czasu do czasu. Jednocześnie wzrasta popularność tabaki.

Odsetek mężczyzn i kobiet palaczy jest w zasadzie identyczny od wielu lat. W minionym roku codziennie paliło 14 proc. kobiet i 15 proc. mężczyzn, co odpowiada łącznie 610 tys. osób w skali kraju. Palenie tytoniu traciło na popularności rok w rok w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci. Tylko w przeciągu minionej dekady odsetek palących codziennie zmniejszył się o połowę.

Ten sam trend obserwuje się wśród osób młodych. Według wczorajszego Aftenposten, sytuacja w szkołach uległa dużej zmianie w ciągu minionej dekady. Palenie nie jest już sposobem na uzyskanie statusu w towarzystwie, a palacze dawno przestali być „cool”. Przeciwnie, obecnie palący uczniowie muszą liczyć się z przytykami, a nawet mobbingiem i postrzegani są jako ci słabsi lub gorsi. Helsedirektoratet potwierdza ten obraz. Według ich danych codziennie pali tylko około 7 procent osób w wieku 16-24 lat i spadek ilości palaczy wśród tej grupy następuje dużo szybciej niż w społeczeństwie generalnie (w ciągu dziesięciu lat odsetek palaczy zmalał z 25 do 7 procent wśród młodzieży).

Wszystko wskazuje na to, że norweska polityka w zakresie wyrobów tytoniowych działa zgodnie z zamierzeniem. Bardzo wysokie opłaty akcyzowe, zakaz eksponowania tytoniu w sklepach, całkowity zakaz reklamy i ciągłe kampanie informacyjne o szkodliwości palenia robią swoje. Rok w rok wzrasta ilość sprzedawanych środków pomagających zerwać z nałogiem. Również lekarze przepisują coraz więcej recept na leki pomagające rzucić tytoń.

Wraz ze spadkiem popularności palenia, wzrasta używanie tabaki (snus). Szczególnie zauważalne jest to wśród osób młodych. W 2013 roku do codziennego jej zażywania przyznawało się aż 27 proc. młodych mężczyzn w Norwegii i 14 proc. młodych kobiet. Innymi słowy, aktualnie odsetek młodzieży używającej regularnie tabaki jest aż trzy razy wyższy od odsetku młodych palaczy (21 proc. w stosunku do 7). Aby zahamować ten trend wprowadzono właśnie całkowity zakaz używania tytoniu w szkołach średnich (dotyczy również żucia tabaki).
Wiele osób ironizuje również, że w lipcu państwo dało mieszkańcom chyba najlepszą do tej pory zachętę do zerwania z tytoniem – każdy kto nie wwozi do Norwegii papierosów lub tytoniu, może w nagrodę kupić „tax-free” na granicy o 1,5 litra więcej wina, niż osoby, które przewożą wyroby tytoniowe. A wino Norwegowie lubią!

źródła: Helsedirektoratet, SSB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz