Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 22 września 2014

Lekarz pierwszego kontaktu w Norwegii

W Norwegii - podobnie jak w Polsce – pacjenci mają prawo posiadać swojego stałego lekarza, do którego zwracają się w razie potrzeby pomocy zdrowotnej. Taki lekarz pierwszego kontaktu to fastlege. Wystarczy figurować w rejestrze narodowym (Folkeregister) i posiadać adres zamieszkania w jednej z norweskich gmin, aby mieć prawo do swojego fastlege. Posiadanie lekarza pierwszego kontaktu nie jest obowiązkowe, jednak osoby, które dobrowolnie zdecydowały się nie korzystać z tego systemu, same odpowiedzialne są za znalezienie sobie lekarza, który pomoże im w razie potrzeby leczenia czy przeprowadzenia badania. Poza tym wizyty lekarskie są droższe dla osób nie posiadających swojego stałego lekarza.



Każdy lekarz norweski, który podpisał z państwem umowę o pełnienie funkcji lekarza pierwszego kontaktu, posiada listę pacjentów z określoną ilością miejsc. Może się zatem zdarzyć, że lekarz, którego zamierzaliśmy wybrać, nie ma ani jednego wolnego miejsca na swojej liście. Wówczas zmuszeni jesteśmy wybrać innego lekarza. Pacjenci mają prawo zmienić lekarza pierwszego kontaktu dwa razy w ciągu roku oraz za każdym razem, gdy przeprowadzają się do innej gminy. Zarówno wyboru jak i zmiany fastlege można dokonać telefonicznie – dzwoniąc na fastlegetelefonen (810 59 500) lub przez internet – klikając w link na tej stronie: http://www.helfo.no/privatperson/fastlegeordningen/Sider/default.aspx 
Za pośrednictwem wspomnianej witryny internetowej można również sprawdzić, którzy lekarze w danej gminie pracują jako fastlege oraz ile mają wolnych miejsc na swoich listach.

Do zadań lekarza pierwszego kontaktu należą podstawowe badania lekarskie, rozpoznanie chorób, diagnostyka, wypisywanie recept (w tym także na antykoncepcję) oraz zwolnień lekarskich. Fastlege ma być dla pacjentów bramą do całego systemu opieki zdrowotnej, dlatego odpowiada on również za skierowanie pacjenta do lekarza specjalisty, szpitala czy na fizjoterapię.

Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu jest płatna. Osoby zrzeszone w Folketrygden – a więc posiadające ubezpieczenie społeczne w Norwegii – otrzymują rabat w opłacie i uiszczają tylko opłatę ryczałtową – w 2014 roku to albo 140 koron albo 186 (w zależności od specjalizacji lekarza). Resztę ceny wizyty pokrywa narodowy ubezpieczyciel.

Dzieci do 16. roku życia, których rodzice są zameldowane w norweskim rejestrze narodowym i posiadają adres w Norwegii oraz swojego lekarza pierwszego kontaktu, mają również prawo korzystać z tego samego lekarza. Wizyty dla nich są bezpłatne. Kilka innych grup pacjentów jest również zwolniona z opłat u fastlege (szczegółów szukajcie na helfo.no)

Obcokrajowcy, którzy nie władają językiem norweskim, mają prawo do wizyt u lekarza pierwszego kontaktu z udziałem tłumacza. Znalezienie i opłacenie tłumacza należy do pracowników gabinetu lekarskiego. Pacjent musi jednak poinformować o swojej wizycie i zapotrzebowaniu na tłumacza na kilka dni wcześniej.

Kilka faktów związanych z lekarzami z pełnymi listami pacjentów:
- nie jest możliwe zapisanie się na listę oczekujących na wolne miejsce u lekarza, który aktualnie nie posiada wolnych miejsc na swojej liście
- dzieci w wieku poniżej 16 lat mogą wybrać sobie tego samego lekarza pierwszego kontaktu, którego posiadają ich rodzice, nawet jeśli lekarz ten nie posiada żadnych wolnych miejsc na swojej liście.
- również osoby, które w ciągu ostatnich 3 lat zmieniły lekarza z powodu przeprowadzki, a teraz przeprowadzają się z powrotem do tej samej gminy, mają prawo wrócić do swojego poprzedniego fastlege (sprzed wyprowadzki), nawet jeśli nie posiada on wolnych miejsc na liście

Na sam koniec wypada jeszcze wspomnieć, że lekarza pierwszego kontaktu możemy sobie wybrać w dowolnej gminie w kraju, nie koniecznie tam, gdzie mieszkamy. Zmiana adresu zameldowania czy przeprowadzka do innej gminy nie powoduje, że tracimy miejsce u dotychczasowego fastlege ani, że musimy wybrać sobie nowego lekarza.

4 komentarze:

  1. Można jeszcze nadmienić że fastlege prowadzi ciążę ;-) to było dla mnie dziwne kiedy się o tym dowiedziałam ;-) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jak się pracuje w NO, ale wynajmuje mieszkanie to jak to wygląda? Bo w Polsce to raczej nie ma szans na zameldowanie w cudzym mieszkaniu....

    OdpowiedzUsuń
  3. sprawa wyglada calkiem ciekawie kiedy zamiast regularnego numeru (folkeregister) wlada sie tylko d-nummer (tymczasowy). nie mozna wybrac fastlege, ale dostep do lekarza nie jest ograniczony.
    mozliwe, ze za wizyte musialem zaplacic ciut wiecej, ale specjalnie tez tego nie odczulem... po pierwszej wizycie i zrobieniu standardowych testow powiedziano mi, ze jezeli wyniki beda kiepskie, to ktos sie ze mna skontaktuje :)
    lekarz, ktory mnie badal poinformowal mnie, ze ma swoich pacjentow, i w zwiazku z tym, ze nie figuruje na jego liscie, nie moze dalej zajmowac sie moim przypadkiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli dawno się nie badałeś, to koniecznie zerknij na stronę internetową euroimmundna.pl, tam znadjziesz cennik testów - z pewnością znajdziesz tam masę fajnych informacji na temat badań nad chorobami, które bywają z jakiś przyczyn nieznane albo problematyczne. Naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń