Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

sobota, 6 września 2014

Ekspedycja Nordkapp. Etap 8: Wjeżdżamy do Płn. Norwegii; Mosjøen i Helgeland

Trasa: 400 km

Steinkjer – Mosjøen E6
Mosjøen – Leirfjord FV78
Leirfjord – Grønsvika fort FV17

Po wielu dniach spędzonych w bardzo popularnej wśród turystów Południowej Norwegii (powszechne określenie wszystkiego na południe od Jotunheimen) nadszedł wreszcie czas na odwiedzenie rejonów, do których dociera nieco mniej turystów, a jeszcze mniej samych Norwegów. Ci z Was, którzy mieszkają już trochę czasu w kraju na pewno zauważyli, że większość znanych im osób nigdy nie była dalej na północ niż Trondheim, a Lofoty zna tylko z opowieści. My jednak gorąco zachęcamy do odwiedzenia Płn. Norwegii (województwa Nordland, Troms i Finnmark). Na pewno nie będziecie żałować! W dzisiejszym etapie nie tylko wjedziemy do Północnej Norwegii, ale również przekroczymy „połowę” Norwegii – połowę odległości między Nordkapp a Lindesnes.

Steinkjer, do którego dotarliśmy w poprzednim etapie po wizycie w Trondheim, to stolica województwa Nord-Trondelag. Miasto posiada dobrze rozwiniętą infrastrukturę handlowo – usługową; dla turystów nie ma tu jednak nic, czego nie można przegapić. Proponujemy zatem od razu wyruszyć w dalszą drogę na północ. Którą drogę wybrać zdecydować musicie jednak sami, w zależności od czasu i funduszy, jakie posiadacie oraz pogody.

Ze względu na ilość przepraw promowych wzdłuż
turystycznej drogi wybrzeża warto rozważyć podróż
drogą E6 ze Steinkjer do Mosjøen i dopiero tam
zjechać w kierunku wybrzeża
Alternatywy są dwie. E6, główna oś tranzytowa kraju albo Narodowa Trasa Turystyczna Kystriksveien (droga wybrzeża), czyli FV17. Ta pierwsza – E6 – umożliwia przede wszystkim szybkie dotarcie do rejonów naprawdę spektakularnych (północna część wybrzeża Helgelandu). Druga alternatywa – FV 17 – to droga idealna dla turystów posiadających i sporo czasu i funduszy oraz dobrą pogodę. Czas i korony potrzebne będą ze względu na liczne przeprawy promowe w ciągu FV 17. Łącznie, żeby przejechać całą Kystriksveien, trzeba przeprawić się promem aż 7 razy. Cztery spośród tych przepraw omijamy decydując się na podróż E6 do Mosjøen i dopiero tam zjeżdżając na FV17. My ze względu na dość kiepską pogodę w Steinkjer zdecydowaliśmy się właśnie na to rozwiązanie – ominęliśmy południową część wybrzeża Helgelandu jadąc E6 do Mosjøen i dopiero tam wjechaliśmy na drogę wybrzeża, by przejechać przez bardziej spektakularną, północną część Helgelandskysten.

Jak wspomnieliśmy, E6 to trasa przede wszystkim tranzytowa, dlatego też ilość atrakcji turystycznych położonych wzdłuż niej nie powala. Droga ma być też z założenia przejezdna cały rok, bez względu na warunki pogodowe, co wymusza jej położenie w bardziej umiarkowanym krajobrazie albo tunelach. W rezultacie, widoki z samochodu są raczej przeciętne (jak na Norwegię i to, co do tej pory widzieliśmy...) Przesadą byłoby jednak powiedzieć, że wzdłuż E6 nie znajdziemy absolutnie nic ciekawego!


Już 2 km za Steinkjer leży Egge, w którym mieści się spory, „żywy” skansen, będący sporą atrakcją dla dzieci.
Nieco dalej, w Grong kommune, znajduje się Namsen Lakseakvarium, oferujące możliwość oglądania łososi przez ogromną taflę szkła, muzeum wędkarstwa sportowego, platformę z widokiem na wodospad, kawiarnię i inne atrakcje związane z tymi typowo norweskimi rybami (łosoś – norw. laks). Jeśli lubicie wędkować, to znajdujecie się właśnie w idealnym rejonie. W dorzeczu Namsen aż roi się od łososi. Rocznie wędkarze wyławiają tutaj 25-30 ton tej ryby!

Jadąc dalej E6 docieramy wreszcie do bramy do Północnej Norwegii (Porten til Nord Norge)! Jest to symboliczna granica geograficzna, ale też administracyjna między komunami Grane i Namskogan oraz pomiędzy województwami Nord Trondelag i Nordland. To tutaj nad E6 znajduje się charakterystyczna tęcza symbolizująca zorzę polarną z dużym napisem „Nord Norge”. Obok usytuowany jest parking, z toaletami, sklepikiem z pamiątkami i punktem informacji turystycznej. Warto zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w tym szczególnym miejscu. Najlepsze ujęcie to oczywiście to na środku drogi E6, pod samą bramą! Na szczęście im dalej na północ kraju, tym ruch mniejszy.

Stukilometrowy odcinek między Porten til Nord-Norge a Mosjøen pokonujemy w nieco ponad godzinę trasą E6. Po drodze nie brakuje punktów postojowych, z których wiele posiada dobrze przygotowane stanowiska dla wędkarzy.

Sjøgata w Mosjøen
Miasteczko Mosjøen posiada ok. 10 tys. mieszkańców, stanowi centrum administracyjne gminy Vefsn i nieformalną stolicę regionu geograficznego Helgeland. Położone jest w połowie długości Norwegii, co oznacza, że tak samo daleko stąd na Nordkapp i na Lindesnes. Starówkę Mosjøen z powodzeniem określić można jako skansen. Położona wdłuż rzeki Vefsna Sjøgata to ulica z najdłuższym ciągiem drewnianych zabudowań w Norwegii z XVIII-XIX wieku, łącznie ponad 100 budynków. W drewnianych domkach ulokowane są historyczne hotele, galeryjki, punkt informacji turystycznej, kawiarenki (gdzie podają także doskonałe piwo z lokalnego browaru), warsztaty rzemieślnicze, kwiaciarnie i sklepiki z używanymi przedmiotami. Wszystko to wydaje się wyglądać jak z innej epoki, sprawiając, że wcale nie chce się wracać do auta i ruszać dalej.

Opuszczamy Mosjøen drogą numer 78 i jedziemy w kierunku wybrzeża Helgelandu. Trasa prowadzi uroczym brzegiem Vefsnfjordu ale na jesień 2014 planowane jest otwarcie znacznie krótszej, nowej i płatnej drogi 78 prowadzącej tunelami. Nawet po otwarciu nowej drogi, polecamy przejazd wzdłuż fiordu, chociażby żeby zobaczyć w oddali po lewej stronie De sju søstre – łańcuch górski z siedmioma wierzchołkami położonymi od 910 do 1072 m n.p.m. i sąsiadującymi ze sobą. Według legendy to siedem sióstr zamienionych zostało w góry. Najlepiej widać je z wyspy Offersøya, na południe od Sandnessjøen (niestety nie na naszej trasie przejazdu).

Drogą nr 78 dojeżdżamy do Kystriksveien, a więc omawianej na początku tego postu FV 17 biegnącej od Steinkjer wybrzeżem Helgelandu. Skręcamy w prawo i jadąc w kierunku Bodø przemierzamy najpiękniejszą część Helgelandskysten.

W Levang czeka nas przeprawa promowa do Nesna (25 min, 15 razy dziennie w sezonie). Nesna to uroczo położona na wyspach gmina, która choć sama liczy zaledwie 1900 mieszkańców, to posiada szkołę wyższą z ponad 1000 studentów! Droga nr 17 niedaleko za miejscowością zaczyna wspinać się i wkrótce osiągnie najwyższy punkt w tym rejonie – Sjonfjellet. Tu warto zatrzymać się, by podziwiać panoramę wybrzeża Helgelandu. To również znakomity punkt startowy pieszych wycieczek.

Kontynuując podróż trasą wybrzeża, z każdym kilometrem coraz bardziej dociera do nas, jak piękna i inna jest natura w Północnej Norwegii oraz krajobrazy Helgelandu. Dzięki znacznie opóźnionej wegetacji na tej szerokości geograficznej, wszystko wokół nas kwitnie i mieni się kolorami wiosny, choć w rzeczywistości jest lato i wakacje, a w rejonach gdzie byliśmy przed kilkoma dniami po kwiatach nie pozostało już śladu!

Warto zatrzymać się na chwilę w Hellåga, gdzie przygotowano parking z toaletami, ale też schody umożliwiające zejście nad sam brzeg fiordu, by zjeść coś przy ustawionych tam stolikach z ławkami albo połowić ryby. W godzinnach wieczornych i porannych na parkingu bywa bardzo tłoczno, gdyż upodobali go sobie podróżujący kamperami jako miejsce noclegów.

Zaledwie kilka kilometrów dalej położony jest były fort Grønsvika, który – jak zwykle tego typu instalacje militarne – zapewnia fantastyczne widoki na wszystkie strony. W odrestaurowanym forcie działa dziś muzeum, ale jego teren jest otwarty całą dobę i łatwo dostępny z parkingu. Spacer po skałkach polecamy absolutnie wszystkim. Nie zapomnijcie zabrać ze sobą aparatów fotograficznych!

W dalszą drogę wybrzeżem Helgelandu wyruszymy w następnym etapie. Wtedy również przekroczymy magiczną granicę dnia i nocy – koło podbiegunowe!



Pilot cyklu
Etap 1 - Sørlandet i Jæren
Etap 2 - Ryfylke - Hardangerfjord
Etap 3 - Hardangervidda - Aurland - Jotunheimen
Etap 4 - Luster, Sognefjord, Gaularfjellet, lodowiec Briksdalsbreen
Etap 5 - Gamle Strynefjellsvegen, Geiranger, Hellesylt, Alpy Sunnmore, Ålesund
Etap 6 - Ålesund, Trollstigen, Molde, Atlanterhavsvegen
Etap 7 - Aursjøvegen - Trondheim - Steinkjer
Etap 8 - Wjeżdżamy do Płn. Norwegii; Mosjøen i Helgeland
Etap 9 - Helgelandskysten - Bodø i prom na Lofoty
Etap 10 - Lofoty
Etap 11 - Vesterålen
Etap 12 - Senja - Tromsø
Etap 13 - Troms - Finnmark - Nordkapp

2 komentarze:

  1. Ech, z zapartym tchem czytam każdy odcinek, to podróż o jakiej marzę już od lat. No ale nic, marzenia są od tego żeby je spełniać - już od długich miesięcy przygotowujemy się do przeprowadzki całą rodziną do Norwegii, wyjazd w najbliższych miesiącach, a za dwa - trzy lata mamy nadzieję ruszyć na urlop w Wasze ślady. W ogóle, tak przy okazji, dzięki za cały blog, służycie nam za inspirację i skarbnicę bezcennej wiedzy. Będąc w tym roku w Norwegii turystycznie nie mogliśmy odmówić sobie zwiedzenia Grimstad jako "miasta Eve i Boba", a w Kristiansandzie widząc bibliotekę przy deptaku zastanawialiśmy się, czy akurat tam właśnie pracuje Eve ;) Pozdrawiamy serdecznie i prosimy o jak najwięcej postów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się czyta taki wpis z podróży - po prostu, jakby się tam było :)

    OdpowiedzUsuń