Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Ekspedycja Nordkapp. Etap 7: Aursjøvegen – Trondheim - Steinkjer

Trasa 520 km

Droga Atlantycka – Årø (Molde Lufthavn) FV64
Årø – Skjevik E39
Skjevig – Eidsvåg FV62
Eidsvåg – Sunndalsøra FV660, potem prywatna «Aursjøvegen»
Sunndalsøra – Oppdal RV70
Oppdal – Trondheim – Steinkjer E6


Po kilku dniach na zachodnim wybrzeżu opuszczamy Vestlandet i wyznaczamy kurs na bardziej północne regiony Norwegii. Zanim jednak dotrzemy do pięknej Nord-Norge, musimy przejechać przez nieco mniej widowiskowe niż do tej pory przywykliśmy krajobrazy Trondelagu. Aż tak nudno jednak nie będzie, bo trasa prowadzi przez spektakularną Aursjøvegen, a także byłą stolicę kraju – Trondheim.

Z Drogi Atlantyckiej, gdzie zakończył się szósty etap podróży, wracamy w kierunku Molde (drogą nr 64). Do miasta jednak drugi raz nie wjeżdżamy, ale skręcamy w E39 w stronę Trondheim i kontynuujemy drogą nr 62 do Eidsvåg. Tam skręcamy na drogę numer 660. Przy tej trasie czeka nas pierwsza tego dnia atrakcją turystyczna. W miejscowości Nesset znajduje się Nesset Prestegård - rodzinny dom Bjørnstjerne Bjørnsona. Pewnie niewiele jest osób, które kojarzą tego pana. Otóż był on XIX-wiecznym poetą norweskim. W historii literatury zapisał się jako laureat literackiej Nagrody Nobla, natomiast w historii Norwegii jako autor tekstu norweskiego hymnu narodowego (Ja, vi elsker dette Landet).

Kawałek dalej od drogi 660 odchodzi Aursjøvegen - jak potocznie nazywana 121-kilometrowa droga górska łącząca Sunndalsøra, ze wspomnianym Nesset (drogowskaz na Eikesdalen 26 km). Trasa powstała – jak wiele podobnych dróg w Norwegii – przy okazji budowy elektrowni wodnych i niezbędnej infrastruktury energetycznej. Jej utrzymywanie finansowane jest z opłat uiszczanych przez kierowców korzystających z drogi (ok. 100 koron za przejazd). Droga ze względu na swoje położenie (najwyższy punkt leży na wysokości 947 m n.p.m.) jest przez większą część roku zamknięta (otwierana jest zwykle w czerwcu, a zamykana jesienią wraz z pierwszymi opadami śniegu). Z myślą o turystach lubiących piesze wycieczki przygotowano wiele oznaczonych szlaków, które prowadzą do położonych wzdłuż drogi kampingów oraz schronisk turystycznych. Dodatkowo wszystkie ciekawe punkty widokowe są są bardzo dobrze oznaczone, dzięki czemu zmotoryzowani turyści na pewno ich nie przegapią. Należy jednak pamiętać, że trasa nie należy do najłatwiejszych, zarówno nawierzchnia, jak i ukształtowanie terenu wymusza na kierowcach niezwykle ostrożną i powolną jazdę. Warto mieć to na uwadze i nie liczyć na to, że te 120 km „łykniemy” w godzinkę. Rozsądnie jest przeznaczyć na tę trasę 3-4 godziny. Ale już Was nie straszę, pora ruszać w góry!

Już na samym początku po przekroczeniu punktu poboru opłat zaczyna się ostra wspinaczka pod górę. Po przejechaniu 4 zakrętów po 180 stopni każdy i jednego tunelu docieramy na wysokość niemal 1000 m n.p.m. Niedługo po dotarciu na górę dotrzemy do jednego z najciekawszych punktów na trasie: Aurstaupet. Z punktu widokowego można podziwiać spektakularną panoramę na Eikesdalen. Następnym punktem na naszej trasie będą budynki elektrowni oraz tama. Tutaj też znajduje się Aursjøhytta, schronisko, które w sezonie letnim oferuje turystom proste posiłki i ciepłe napoje. Warto skorzystać z okazji i posilić się przed dalszą podróżą. Kawałek dalej, w Torbudalen swój początek mają szlaki turystyczne dla pieszych i rowerzystów. 12 kilometrów od Torbudalen leży Osbumagasinet, a z drogi widoczny jest szlak prowadzący do XIX-wiecznych pozostałości mieszczącej się w tym miejscu kopalni chromu.

Piękno natury oraz spektakularne widoki powodują, że ani się obejrzymy a już zjeżdżamy w kierunku Sunndalsøra, gdzie Aursjøvegen się kończy. Przy dobrej pogodzie może się uda nam wypatrzeć jakieś dzikie zwierzęta (wzdłuż Aursjøvegen rozciąga się park narodowy) albo paralotniarzy i base-jumperów, którzy swoim kolorowym ekwipunkiem urozmaicają ten piękny górski krajobraz. 

Aursjøvegen dochodzi z powrotem do drogi nr 62, którą dojeżdżamy do położonej między górami Sunndalsøra. Mieszkańcy tej miejscowości nie mają łatwego życia, zwłaszcza zimą. Mimo, że do Koła Podbiegunowego jeszcze bardzo daleko, zimą naprawdę rzadko można dostrzec tu słońce. Dla nas turystów jest to jednak dobre miejsce na postój, po wymagającym odcinku górskim, uzupełnienie zapasu paliwa oraz szybkie zakupy. Z miejscowości wyjeżdżamy drogą numer 70 w kierunku Oppdal. Biegnie ona wzdłuż rzeki Driva, przy której w odległości 6 km od Sunndalsøra, pomiędzy Holssanden a lotniskiem Vinnu, znajduje się najwyższy wodospad w Europie i 6. pod względem wysokości spadu wody na świecie, Vinnufossen. Warto zatrzymać się przy nim i przyjrzeć mu się z bliska.

Droga nr 70 prowadzi nas przez góry aż do Oppdal, gdzie skręcamy na E6 i jedziemy (bez zbędnych przystanków) do Trondheim, byłej stolicy Norwegii. Miasto zostało założone w roku 996 przez króla Olava Tryggvason, który wysławił się tym, że zjednoczył Norwegię. Największą atrkacją turystyczną Trondheim jest bez wątpienia katedra Nidaros (Nidaros to także dawna nazwa Trondheim). Warto przejść się przez centrum miasta, gdzie sklepy i butiki ulokowane są w klimatycznych drewnianych domkach. Charakterystyczne dla Trondheim są również drewniane domy na palach zawieszone nad rzeką Nidelva. Najlepszy widok na nie rozciąga się ze zwodzonego starego mostu miejskiego Gamle Bybro (blisko katedry Nidaros). Przy moście znajduje się też jedyny w Norwegii wyciąg rowerowy, wciągający jednoślady i ich właścicieli na szczyt stromego wzgórza.

Warta odwiedzenia jest też mini-dzielnica Solsiden. To klimatyczne zagłębie knajpek, restauracji, kawiarni i hoteli jest znakomitym przykładem na to, jak w stare tereny portowe i podupadłe stocznie, tknąć można nowe życie.

Trondheim to także duży i prężny ośrodek naukowy, w którym na pierwszy plan wybija się wyższa szkoła techniczna NTNU. Wielbiciele norweskiej muzyki rozrywkowej powinni odwiedzić Rockheim, a pasjonaci dobrej kuchni hotel Rica Nidelva, który promuje się tym, że serwują najlepsze śniadania w Norwegii.

Tym, którzy nie zabalują w Trondheim aż do rana, polecamy jednak wyruszyć wieczorem w dalszą drogę i przejechać kolejne 120 km na północ drogą E6 – do Steinkjer. Na wielu odcinkach trasa posiada status drogi ekspresowej lub autostrady i niestety w wielu miejscach przechodzi przez punkty poboru opłat. Choć droga jest relatywnie kosztowna i bez wątpienia nudna z punktu widzenia turysty, nie istnieją żadne lepsze alternatywy, które w równie sprawny sposób pozwolą nam dotrzeć na północ Norwegii.

Pilot cyklu
Etap 1 - Sørlandet i Jæren
Etap 2 - Ryfylke - Hardangerfjord
Etap 3 - Hardangervidda - Aurland - Jotunheimen
Etap 4 - Luster, Sognefjord, Gaularfjellet, lodowiec Briksdalsbreen
Etap 5 - Gamle Strynefjellsvegen, Geiranger, Hellesylt, Alpy Sunnmore, Ålesund
Etap 6 - Ålesund, Trollstigen, Molde, Atlanterhavsvegen
Etap 7 - Aursjøvegen - Trondheim - Steinkjer
Etap 8 - Wjeżdżamy do Płn. Norwegii; Mosjøen i Helgeland
Etap 9 - Helgelandskysten - Bodø i prom na Lofoty
Etap 10 - Lofoty
Etap 11 - Vesterålen
Etap 12 - Senja - Tromsø
Etap 13 - Troms - Finnmark - Nordkapp

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz