Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

środa, 4 czerwca 2014

Feriepenger – czyli skąd się bierze wyższa pensja latem?

fot. Dinside.no
Czerwiec to ulubiony miesiąc wielu naszych znajomych z pracy, którzy cieszą się nie tylko na lato i wakacje, ale przede wszystkim na wypłacane wtedy feriepenger. Temat ten jest więc jak najbardziej na czasie, a poza tym jest to zagadnienie rozumiane przez mało kogo. Większość Norwegów nie ma zielonego pojęcia skąd wzięły się ich feriepenger i dlaczego są takiej a nie innej wysokości. Jeśli dla Was to również zagadka, zapraszamy do dalszej lektury!


Feriepenger to zwyczajowa nazwa wypłacanej przez pracodawcę raz do roku (zwykle w czerwcu) nieco wyższej niż w innych miesiącach wypłaty, która ma pomóc pracownikowi w sfinansowaniu urlopu wypoczynkowego. Feriepenger i prawo do urlopu to dwie zupełnie nie powiązane ze sobą sprawy. Choć feriepenger dostajemy od pracodawcy, są to w rzeczywistości nasze własne pieniądze, na które zaliczki odprowadzaliśmy każdego miesiąca przed rokiem. Nie jest więc prawdą, że feriepenger to szczególne dobro pracownicze w Norwegii finansowane przez państwo albo pracodawców.

Na tegoroczne feriepenger pracujemy i zarabiamy w poprzednim roku kalendarzowym, dlatego też ci, którzy w minionym roku nie pracowali, nie mają w bieżącym roku prawa do feriepenger. Nie oznacza to jednak, że nie należy im się urlop. Przeciwnie – prawo do wolnego/urlopu jest zagwarantowane każdemu pracownikowi przez kodeks pracy (Arbeidsmiljøloven) i urlop przysługuje również tym, którzy nie otrzymają feriepenger (bo nie byli zatrudnieni w ubiegłym roku).

Według norweskich zasad, urlop to przysługujące każdemu dni wolne od pracy, za które nie otrzymuje się pensji. Feriepenger natomiast mają pokryć pracownikowi utracony dochód wraz z nadwyżką na wakacje. Osoby nie pracujące w minionym roku nie odłożyły żadnych pieniędzy na swoje feriepenger, dlatego w bieżącym roku nie otrzymają wypłaty za dni spędzone na urlopie.

Wysokość feriepenger określa się jako pewien procent podstawy. Podstawę stanowi dochód całkowity pracownika z zeszłego roku, z pewnymi zastrzeżeniami; do podstawy nie liczą się np. refundowane przez pracodawcę koszty dojazdów, podróży, wypłacone diety w delegacji ani zeszłoroczne feriepenger. Wliczają się za to np. wypłacone bonusy. Pracownicy w wieku do 60. roku życia muszą otrzymać feriepenger w wysokości minimum 10,2 procent podstawy. Osobom powyżej 60. roku życia gwarantuje się minimum 12,5 procent podstawy (aby pokryć dodatkowy tydzień urlopu, który przysługuje takim pracownikom). Celowo używam określenia minimum, gdyż w wielu branżach umowy taryfowe pomiędzy organizacjami i związkami zawodowymi gwarantują pracownikom wyższy procent (czyli wyższe feriepenger).

Powszechnym jest, że w zakładach pracy, w których wewnętrzna umowa gwarantuje pracownikom dodatkowy tydzień urlopu, wypłaca się feriepenger w wysokości 12 procent podstawy (osoby do 60. roku życia) i 14,3 procent podstawy (osoby powyżej 60. roku życia). Często jednak pracodawca jest zmuszony potrącić z feriepenger kwotę odpowiadającą pensji pracownika w tym dodatkowym tygodniu wolnego. Wynika to z tego, że jeśli feriepenger wypłacane są zamiast normalnej pensji w jednym miesiącu (np. czerwcu), pracodawcy nie starczy zaoszczędzonych środków (a więc tych pieniędzy, których nie wypłacił pracownikowi w ramach pensji w czerwcu), aby wypłacić pracownikowi pensję za wszystkie tygodnie urlopu wtedy, kiedy ten urlop realnie następuje. Przyczyna jest prosta – tygodni urlopu jest więcej niż tygodni w czerwcu, dlatego „zachowana” przez pracodawcę czerwcowa wypłata to za mało i pracodawca jest zmuszony potrącić pracownikowi „nadliczbowe” dni urlopu z pensji. Potrącenie następuje jednak nie wtedy, kiedy pracownik wykorzystuje swój dodatkowy tydzień ferii, ale zwyczajowo w tym samym miesiącu, kiedy wypłacane są feriepenger, aby zminimalizować wrażenie niskiej wypłaty (feriepenger z założenia są prawie 30 proc. wyższe od normalnej pensji, więc po odjęciu wypłaty za kilka dni, ciągle kwota będzie wyższa od miesięcznej pensji).

Na koniec wypada nam obalić mit, że feriepenger są nieopodatkowane. Ponieważ traktuje się je jako część dochodu rocznego, są opodatkowane tak samo jak wszystkie inne korony zarobione przez pracownika. Zwyczajowo jednak pracodawca odprowadza wyższe zaliczki na podatek dochodowy przez 10 miesięcy w roku, a w zamian za to w miesiącu, w którym dostajemy feriepenger nie odprowadzana jest zaliczka na podatek, a w grudniu odprowadzana jest zaliczka o połowę niższa. Innymi słowy wolne od podatku feriepenger wynika wyłącznie z tego, że w pozostałych miesiącach zapłaciliśmy więcej podatku niż wynikało z dochodów, aby „nadpłacić” i cieszyć się wyższą kwotą na koncie przed wakacjami.

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy wiele Waszych wątpliwości związanych z feriepenger. W przeciwnym razie, zapraszamy do Komentarzy pod tekstem!

15 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Eve.
      Czy możesz podać przyczynę usunięcia mojego wpisu?
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Witaj. Twój wpis nie miał żadnego związku z tematyką posta, pod którym go zamieściłeś/aś. Ponieważ nie jest to typowe forum, ale blog, dopuszczamy tylko komentarze na temat, odnoszące się do treści postu na blogu. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na Twoje pytanie. Również pozdrawiam!

      Usuń
    3. Nie chciałem być niegrzeczny. Czytam twojego bloga i zauwarzyłem, że ludzie czasem zwracają się o pomoc do innych czytelników. Stąd mój wpis nie na temat.

      Usuń
    4. "A bloga piszemy, żeby tym szczęściem zarazić również Was!" - tak napisalicie na pasku bocznym. Dlatego jestem niepomiernie zdziwiona, że odprawiliście czytelnika z kwitkiem. Odwiedzam różne blogi, komentujący nie zawsze piszą na temat, jednak dostają odpowiedzi i wszystko razem składa się na przyjazną atmosferę na danym blogu. A tu taki zgrzyt. OK, to nie forum, ale jeśli marro nie napisał nic zdrożnego, to czy naprawdę nie można było odpowiedzieć mu choć pokrótce?... Przykre.
      Bogna

      Usuń
  2. witam serdecznie obecnie pracuje w norwegi od zeszłego roku sierpnia
    w tym roku dostałem feriepenger wysokosci 13000kr a nie dostałem wypłaty za dany miesac w którym była feriepenger
    moje pytanie jak to rozumiec????

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry i pomocny wpis! :) Super.

    OdpowiedzUsuń
  4. witam ponownie czy ktos jest mi wstanie odpowiedzieć na to pytanie z 3lipca2014 9;35
    ??????????????????
    ??????????????????

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak rozumiec? Normalnie rzeklbym...Jesli np w czerwcu dostales tylko feriepenger a nie dostales wyplaty
    to w lipcu dostaniesz wyplate w normalej kwocie i terminie - tak jest w niektorych firmach, m in w mojej. W innych firmach dostajesz w czerwcu normalna wyplate plus feriepengenger a za to w lipcu nie dostajesz niczego - bilans bedzie taki sam .

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko jest jeden problem ze koledzy dostali wypłate czerwcowa +feripenge i wlipcu dostali normalne pesje ja lipcowa pesje dostałem tak jak zwykle czyli nie dostałem z czerwca wypłaty jak to rozumiec BARDZO DZIEKUJE za POMOC
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety według mnie w tym wpisie wkradł się błąd. Ponieważ pracodawca nie potrąca przez cały rok zaliczek na Feriepenger tak jak napisałaś. Feriepenger jest tylko i wyłącznie kosztem pracodawcy. Od wynagrodzenie pracownika potrącana jest tylko zaliczka na podatek, nie zaś zaliczka na feriepenger.

    Można to jednak przedstawić w ten sposób, że urlopy są bezpłatne (na czym pracodawcy "zyskują" ) ale jednocześnie pracodawcy są zobligowani do wypłaty Feriepenger (czyli pracodawca "oszczędza" na urlopach w ciągu roku tak aby wypłacić wszystko później w jednym miesiącu).

    OdpowiedzUsuń
  8. Własnie o tym chciałem napisać, co przedmówca. Urlop jest bezpłatny, a feriepenger są jak by kosztem pracodawcy. Oczywiście nie jedynym. Mało pracowników wie, ze kosztują pracodawce około 1/4 więcej niż stawka godzinowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam;-)Moje pytanie odnosnie feriepenger jest takie;Od maja jetem osoba bezrobotna zarejestrowana w NAV.Chciałem zapytac czy Nav wypłaca feriepenger???Z góry dzieki za info.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześ ;)
    Chciałbym poprosić o wyjaśnienie, mam zamieszanie w gowie ponieważ cały czas myślałem, chyba podobnie jak bob, że fp są moim kosztem jako pracownika, czyli że są potrącane z wynagrodzenia brutto określonego w umowie.

    Wczoraj dowiedziałem się od pewnego doświadczonego przedsiębiorcy że jest inaczej, mianowicie:
    Kiedy ja mam umówione wynagrodzenie brutto np 185/h, to pracodawca dopłaca 10,2% czyli rzeczywista stawka brutto wynosi 204 korony.

    Wg mojego informatora jeśli kończę umowę z pracodawcą po kilku miesiącach, mogę poprosić o wypłacenie fp razem z ostatnim wynagrodzeniem. Czyli nie trzeba czekać do lata :) Nie wiem jak wy tam, ale ja zamierzam zaaplikować sobie ten dodatek jeszcze przed wigilią tego roku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pracodawca kazdego miesiaca wyplaca Ci pensje i odklada 10,2 proc. na osobne konto. W kolejnym roku, zwykle w czerwcu albo miesiacu kiedy masz urlop, nie wyplaci Ci pensji tylko wyplaci to, co sie odlozylo z odprowadzania tych 10,2 proc przez 11 miesiecy minionego roku. Jesli konczysz stosunek pracy u tego pracodawcy, nalezy Ci sie wyplata srodkow, ktore do tej pory odlozone zostaly na Twoje feriepenger. Praktyki w firmach sa rozne - jedni wyplacaja wtedy kiedy konczysz, inni w styczniu kolejnego roku, jeszcze inni trzymaja sie swoich zelaznych regul i wyplacaja feriepenger tylko w czerwcu. Jako pracownikowi oplaca Ci sie poczekac do przynajmniej stycznia w tym roku, w ktorym normalnie feriepenger zostalyby wyplacone - unikniesz podatku.

      Usuń