Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 25 listopada 2013

Egzaminy Norskprøve 2 i Norskprøve 3 w nowej, elektronicznej formie

Ostatnio temat egzaminów z języka norweskiego jest u nas w domu bardzo aktualny. Najpierw był mój Bergenstest i związane z nim przygotowania, a potem długie oczekiwanie na wyniki. Wszystko dobrze się skończyło, egzamin zdany, a materiały pomocnicze zwrócone do bibliotek. Uff…

Ledwo jeden egzamin się skończył, a już żyjemy kolejnym. Nasi przyjaciele będą podchodzić w lutym do Norskprøve 3. To właśnie głównie dzięki nim dowiedzieliśmy się o nowych zasadach związanych z egzaminami z języka norweskiego.


W dalszym ciągu egzaminy obowiązkowe są tylko dla azylantów, a dobrowolne dla obywateli krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (w tym Polski). Wyjątkiem są sytuacje, gdy ktoś chce studiować na uczelni norweskiej albo pracować w niektórych zawodach – np. jako lekarz; wówczas często wymagane jest zdanie egzaminu Bergenstest.

Zmiany w egzaminach Norskprøve dotyczą osób podchodzących do egzaminu w maju 2014 i później. Pierwsza różnica dotyczy sposobu przeprowadzenie egzaminu; będzie się on odbywał w formie elektronicznej, czyli na komputerach (dotyczy to 3 pierwszych części egzaminu: lytte-, lese-, skriftlig prøve). Dzięki digitalizacji egzaminu, sprawdzenie dwóch pierwszych części przebiegać będzie automatycznie, a zdający otrzyma wyniki od razu.

środa, 13 listopada 2013

Harry-handel, czyli jedziemy do Szwecji!

Szyld nad kasami w tym szwedzkim sklepie mówi, że
"to my czynimy Norwegię tańszą"
fot. Dagens Næringsliv
Niewiele rzeczy łączy tak wielu Norwegów, jak zamiłowanie do wyjazdów na zakupy do Szwecji. Z każdym rokiem wzrasta zarówno ilość kupujących po drugiej stronie granicy, jak i kwoty zostawiane przez Norwegów u „Søta bror”. Wyjazdy zyskały nawet własną nazwę w języku norweskim - „harry handel” - i wszystko wskazuje na to, że nic nie jest w stanie odwrócić trendu – ani wzrosty cen, ani zmiany kursów walut, ani wahania koniunktury nie wpływają na popularność granicznego handlu.

W 2011 roku Norwegowie zostawili na zakupach w Szwecji 11,5 miliarda koron (prawie 30 procent więcej niż jeszcze trzy lata wcześniej). Co drugi mieszkaniec kraju deklaruje, że każdego roku wybiera się na „harry-handel” do sąsiadów. Coraz lepsze drogi, szybsza komunikacja i fakt, że do Szwecji blisko jest z większości regionów Norwegii wpływają na popularność wyjazdów. Drugą stroną medalu są skutki dla norweskiego rynku pracy i budżetu państwa.