Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

piątek, 11 października 2013

Trolltunga dla początkujących

Odkąd przeprowadziliśmy się do Norwegii Bob marzył o wyprawie na Trolltunga, ale zawsze pojawiało się coś na drodze do realizacji naszych planów. W końcu, we wrześniu, po tym, jak jeden znajomy przysłał nam zdjęcia ze swojej wyprawy, stwierdziliśmy, że MUSIMY się wybrać na tę wycieczkę. Dobrą motywacją był dla nas nasz gość z Polski, który marzył o tym, żeby zobaczyć coś bardzo norweskiego.  Początkowo chcieliśmy go zabrać na Preikestolen. Doszliśmy jednak do wniosku, że Preikestolen widzieliśmy już tyle razy, że czas na coś nowego. Nasz gość zgodził się szybciutko na naszą propozycję dwudniowej wycieczki na Trolltunga (tak po prawdzie, w tym czasie nie do końca wiedział na co się pisze).


Dla nas - mieszkańców południowej Norwegii - wyprawa na Trolltunga oznaczała minimum dwudniową wycieczkę: jeden dzień na dojazd do Oddy, a drugi na wyprawę i powrót. Ci którzy nie są do końca pewni swojej fizycznej kondycji mogą rozplanować wyprawę nawet na trzy dni.

Jak już wspomniałam, wycieczkę na Trolltunga należy rozpocząć od dojazdu do Oddy (Hordaland fylke). Osoby jadące z Rogaland mogą dojechać drogą nr 13; z Sørlandet - drogą nr 9 przez Setesdal, a następnie E134, natomiast podróżujący z Vestfold, Telemark czy rejonów Oslo muszą dojechać do E134 i kierować się w stronę Haugesund/Bergen. Będąc już w miejscowości Odda należy się kierować drogą 13 na północ do Tyssedal (pierwszy tettsted za Oddą) i tam skręcić w wąską i kręta drogę w kierunku Skjeggedal i jechać aż do parkingu (ok 100 koron dziennie).

Cała trasa na Trolltunga jest bardzo dobrze oznaczona. Sposób pokonania pierwszego odcinka możecie jednak wybrać sami. Do 2012 roku wszyscy używali starej kolejki, która jednak w tym roku została zamknięta, ponieważ nie spełniała przepisów bezpieczeństwa UE. Cała infrastruktura, z wyjątkiem wagoników, pozostała na miejscu i większość turystów decyduje się na wspinaczkę wzdłuż zawieszonych 2-3 metry nad gruntem i momentami bardzo stromo pnących się w górę szyn kolejki. W tym miejscu należy dodać, że korzystanie z tej trasy jest niedozwolone i towarzystwo turystyczne oznaczyło biegnącą mniej więcej wzdłuż szyn ścieżkę jako "oficjalną" drogę w kierunku Trolltunga.

Pierwszy (a zarazem ostatni - dla schodzących tą samą drogą) odcinek trasy na Trolltunga jest zdecydowanie najbardziej wymagający. Tory kolejki po których ludzie się wspinają zawieszone są kilka metrów nad ziemią (nie patrzcie pod nogi!:)), dodatkowo brakuje barierki (wzdłuż torów rozciągnięta jest metalowa linka, której ewentualnie można się przytrzymać, ale dla nie wprawionych może skończyć się to odciskami na dłoniach), a same "stopnie" są mocno wyszczerbione, drewniane i bywają śliskie z rana (kiedy to powinno zacząć wycieczkę). Tak więc decydując się na tę drogę, robicie to na własne ryzyko... A jeszcze tylko wspomnę, że te tory prowadzą na niektórych odcinkach dość pionowo w górę i ich długość to ok. 700 m. I nie. Z dołu nie widzicie końca torów. Tak Wam się tylko wydaje.

My wybraliśmy drogę torami. 

Po pokonaniu pierwszego, torowego odcinka, zaczyna się zdecydowanie przyjemniejsza część wycieczki, nie licząc jednego trochę bardziej stromego podejścia na początku. Trasa jest wytyczona po płaskowyżu, z którego rozciągają się śliczne widoczki. Z racji bliskiego sąsiedztwa lodowca na płaskowyżu może wiać dość mroźny wiatr, a różnica temperatur między parkingiem, a "górą" może wynosić nawet 10 stopni. Warto o tym pamiętać przygotowując się do wyprawy.

Wzdłuż trasy, co kilometr znajdują się znaki informujące o odległości dzielącej nas do celu. W sumie takich znaków znajduje się 11, bo trasa liczy ok. 11 km (w jedna stronę). Na całą wycieczkę (w obie strony) trzeba liczyć 8-10 godzin. 

Sama Trolltunga (po polsku Język Trolla) to półka skalna zawieszona nad jeziorem (nie nad fiordem, jak myśli wielu ludzi na podstawie zdjęć). Podobnie, jak większość tego typu norweskich atrakcji, nie jest ona niczym zabezpieczona, więc niewiele osób decyduje się zbliżyć do jej krawędzi. Teraz kiedy Trolltunga stała się taka popularna zdarza się, że trzeba czekać w kolejce, żeby wejść na półkę i móc sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Wybierając się na wyprawę, warto zapakować jedzenie, które zjecie z przyjemnością na górze podczas pikniku. Pamiętajcie też o ciepłych ubraniach, a także o zabraniu czegoś, co Was uchroni przed wiatrem i deszczem. Wielu turystów decyduje się biwakować na górze i uważam, że jest to bardzo fajna opcja i warta rozważenia, szczególnie dla tych, którzy nie lubią wstawać wcześnie rano i chodzić po górach. 

Wracając zdecydowaliśmy się skorzystać z zalecanej trasy wzdłuż torów. Cóż mogę o niej powiedzieć? Była grząska i strasznie męcząca, bo pod koniec zaczęły nam już doskwierać stawy kolanowe, a trasa ta, mimo że okrężna to jednak jest dość stroma. 

Jak już dotarłam na parking byłam tak zmęczona i wściekła, że miałam ochotę wsiąść do auta i wracać do domu. Obiecałam też sobie, ze NIGDY więcej Języka Trolla, ale teraz, jak tak przeglądałem zdjęcia przy pisaniu postu, to sobie myślę, że może jeszcze raz to bym się przeszła tą trasą. Tym bardziej, że niedawno władze uchwaliły budowę drogi samochodowej do górnej stacji zamkniętej kolejki. Nie ze względu na zaskakujące zainteresowanie Trolltunga, ale przez wzgląd na właścicieli hytt, którzy mają swoje domki letniskowe usytuowane tuż za wspomnianą stacją.

Jeszcze słówko o noclegach. Kampingi znajudą się zarówno w Odda jak i Tyssedal. My jednak zdecydowaliśmy się pojechać kawałek dalej, wzdłuż uroczego Sørfjordu i nocować w Kinsarvik, gdzie Sørfjord łączy się z majestatycznym Hardangerfjordem.

Trolltunga to jednak z fajniejszych wycieczek (piszę to z perspektywy czasu), którą polecam wszystkim, którzy widzieli Preikestolen i Kjerag. Trasa na Język Trolla jest wymagająca kondycyjnie, ale jakbym miała ją porównać z trasa na Kjerag, to wydaje mi się, że ta na Kjerag jest trudniejsza. A jakie jest Wasze zdanie? Zapraszamy do komentarzy.

Galeria zdjęć Trolltunga

22 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że zamknęli tą kolejkę. Pamiętam ją z 2011r. Z samej Oddy prowadzi dużo tras turystycznych. Polecam tą na lodowiec. Niezapomniane wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam już dwa razy w Norwegii i nie zobaczyłam Trolltunga - trzeba będzie nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Kjerag trasa trudna, to wiem, ale dzieciaczki też się wspinają, więc chyba nie jest aż tak źle. A jeśli by porównać trasę na Trolltunga i Preikestolen to która bardziej uciążliwa?

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę się wystraszyłam tą wspinaczką po torach kolejowych (!).

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć! Zamierzmy ze znajomą wybrać się na kilkudniową (~4-6dni) wycieczkę do Norwegii. Celujemy w kwiecień-maj. Mam kilka pytań.

    1. Chcielibyśmy poczuć klimat fiordów i majestatycznych terenów Norwegii. Początkowo mieliśmy w planie Trolltunge ale wspomniane przez Ciebie Preikestolen i Kjerag też wyglądają zachęcająco. Co polecasz na pierwszą podróż? Wysiłek fizyczny nam nie straszny :)
    2. Mamy zamiar lecieć samolotem do Bergen lub Haugesund. Skąd Twoim zdaniem będzie lepiej dostać nam się na Trolltunge lub Preikestolen/Kjerag? Zaznaczam, że będziemy poruszali się autobusem lub stopem o ile to będzie możliwe :)
    3. Jeśli już dolecimy do docelowej miejsowości samolotem, gdzie dalej się kierować? Chcielibyśmy wynająć nocleg w jakiejś mieścinie wgłąb lądu aby jak najwięcej pozwiedzać i każdego dnia móc wyruszyć na inny szlak.
    4. Może masz jakieś kontakty jeśli chodzi o schroniska/pokoje w których warto się zatrzymać już bliżej Trolltungi (lub Preikestolen/Kjerag jeśli na to się zdecydujemy) bardzo prosiłbym o namiary. Zaznaczamy, że jesteśmy studentami, nie wymagamy luksusów ponieważ nie mamy dużego budżetu :)

    Hm, to chyba wszystko. Będę baaardzoooo wdzięczny za odpowiedź tutaj lub na email (radek_krox@wp.pl). Gdyby jeszcze coś przyszło mi do głowy lub miałbym jakieś wątpliwości przed wyjazdem dobrze byłoby mieć się kogo poradzić :)

    btw. bardzo fajny blog! Przyjemnie się czyta i można znaleźć wiele użytecznych informacji :)

    pozdrawiam!
    Radek

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele razy się tam wybieraliśmy,ale za każdym razem coś stawało na przeszkodzie. W te wakacje Trolltunga jest pierwszy na naszej liście. Moim zdaniem. m norweskie szczyty są dość wymagające w porównaniu z innymi,które w swoim życiu przeszłam,ale trasy warte wysiłku.
    Pozdrawiam z Oslo

    OdpowiedzUsuń
  7. Trasa na Preikestolen zajmuje ok. 2h w jedną stronę i jest dość prosta. Jest kilka bardziej stromych podejść po skałach, ale nie trwają one długo. Dzieciaki spokojnie dają radę (takie 10-latki). Dałam radę, a w ogóle nigdzie nie chodzę (no, nie licząc do pracy i z powrotem :) Kjerag to ok.2,5h w jedną stronę według przewodnika - i podobno trasa trudna. Ale Trolltunga to chyba dla zawodowców :) Skoro trzeba iść z 5h i drugie tyle wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy jest najlepsza pora żeby wybrać się do Trolltunga ? biorąc pod uwagę pogodę i ilość turystów ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzialbym tak - turystow jest tam zawsze sporo, kiedy jest dobra pogoda. A kiedy jest dobra pogoda - musisz sprawdzac na yr.no albo storm.no. W Norwegii lato nie jest wcale gwarantem bezdeszczowej pogody. Wszystko jest mozliwe i trzeba na biezaco patrzec. Na pewno aktualne sa miesiace od lipca (czasem sierpnia) do pazdziernika. Zwykle przynajmniej do czerwca wlacznie lezy snieg na wielu fragmentach trasy

      Usuń
  9. Trasa na Trolltungę jest długo, to prawie 10 godzin. Teraz (stan na lipiec 2014) już nie można się wpinać po kolejce i trzeba nadkładać prawie 2 godziny drogi na około. Śnieg też zalegał jeszcze miejscami ale Norwedzy szli często w spodniach fitness :) Tego nie spotkasz w Tatrach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry,chciałabym poprosić o radę. Planuję zdobyć Tolltunga. Wyjeżdżam z Bergen. Czy stamtąd mam się udać autobusem do samego Tyssedal i stamtąd mogę tylko iść piechotą, czy jest może jakiś najdalszy punkt, do którego dojeżdża komunikacja? I drugie pytanie - ta długa trasa na Trolltunga to jedyna opcja? Czy posiadaja moze panstwo informacje kiedy ta kolejka znow zacznie działać? Dziekuje z gory za odpowiedz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejka dzialac juz nie zacznie, ale za iles lat powstanie droga samochodowa az do gornej stacji kolejki (wlasciciele polozonych tam domkow otrzymali zgode). Z Tyssedal piechota jest troche daleko (biorac pod uwage, ze pozniej jeszcze trzeba ponad 20 km isc) - lepiej wiec łapać "stopa" albo jechać autobusem. Autobus kursuje tylko w sezonie z miasta Odda. Do Oddy z Bergen kursują autobusy. Na Trolltunge mozna dotrzec tez innymi szlakami DNT (przez Hardangervidda). Ale blizej niz z Skjeggedal nie bedzie i musisz liczyc sie z noclegiem. Udanej wyprawy!

      Usuń
  11. Trolltunga - zwiedzić to miejsce z moim synkiem to moje marzenie. Dziękuję za precyzyjny opis trasy na Trolltungę. Pozdrawiam z Wrocławia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeszcze jedno pytanie. Gdzieś znalazłem informację, że na Trolltunga można wchodzić tylko w lipcu i sierpniu. Ja planuję wejście w ostatni tydzień czerwca. Czy jest to możliwe ? Czy można dostać się na Język Trolla też w inne miesiące ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam! Jeśli chodzi o czerwiec, to często zalega na trasie jeszcze sporo śniegu. Warto zadzwonić do turistkontoret w Odda i zapytać o warunki na trasie, jeśli chcecie sie wybrać w czerwcu. W grę jak najbardziej wchodzą też wrzesień i październik; w przypadku października warto być efektywnym i dobrze wykorzystać każdą godzinę światła dziennego! God tur :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny post, zamierzam w tym roku wreszcie się tam wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. Ja dotre autobusem z Preikestolen do Oddy na 12.10 i od razu planuje udac sie na Trolltunge. Mam watpliwosci czy starczy mi czasu na wejscie i zejscie . Co sadzicie ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak chcesz dostac sie z Oddy do punktu startowego na Trolltunge?

      Usuń
  18. Stopem albo w ostatecznosci stopem ? A czemu ?? Nie da rady stopa zlapac ?Podobno nie jest ciezko

    OdpowiedzUsuń