Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 28 maja 2012

Czego słuchać w Norwegii. Krótki przewodnik po popularnych stacjach radiowych.

Na pewno nie raz tak mieliście. Jesteście za granicą. Jedziecie samochodem. Baaaardzoooo dłuuuugoooo. Zdążyliście już przesłuchać (i nauczyć się na pamięć) cały muzyczny arsenał, który zabraliście ze sobą na drogę. Dochodzicie do tego krytycznego momentu, w którym albo sami zaczynacie śpiewać, albo zaczyna śpiewać wasz towarzysz podróży, albo decydujecie się na włączenie radia.

Z racji tego, że wielu z Was, wybierających się do Norwegii przemieszczać się będzie po tym pięknym kraju samochodem, warto zawczasu sprawdzić co Was czeka na jakim kanale radiowym.

Stacji radiowych w Norwegii jest dużo i nie sposób opisać wszystkich. Dlatego skupię tylko na największych i najpopularniejszych stacjach.

niedziela, 20 maja 2012

Norwegia jest naj czyli słów kilka o patologii velferdsstaten

Velferdstat - według słownika języka norweskiego - to państwo, w którym władze mają odpowiedzialność za socjalny dobrobyt mieszkańców. Pojęcie, którego z lupą można by szukać w słownikach innych języków znakomicie oddaje to, co dzieje się nad fiordami.


Jest super

W Norwegii panuje równouprawnienie, którego inne kraje mogą tylko pozazdrościć, odsetek kobiet pracujących jest w czołówce światowej, ilość kobiet zasiadających w zarządach i radach dużych firm bije na głowę inne landy (poziom narzuca prawo), a o bezrobociu na poziomie 3,2 % może ogarnięta kryzysem Europa (a nawet skandynawscy sąsiedzi) tylko pomarzyć.

ONZ i inne wielkie, ważne organizacje, do znudzenia publikują raporty i zestawienia, w których Norwegia albo jest najlepszym krajem do życia albo najlepszym krajem dla kobiet, to znowu dla matek z dziećmi czy dla samych dzieci. Poziom płac i stabilność pracy nie pozostawia też wątpliwości, że na tle innych krajów Europy, Norwegia będzie również najlepszym krajem do pracy. Większość branży na rynku pracy posiada negocjowane co roku umowy taryfowe, które z góry określają minimalne stawki w danym zawodzie zależne tylko od ilości przepracowanych lat. Prawo pracy bezwzględnie chroni pracownika, nie pozostawiając pracodawcom zbyt wielu możliwości na legalne zwolnienie kogoś, kto po prostu nie spełnia oczekiwań i nie wykonuje pracy w sposób zadowalający.


Wzrost cen z roku na rok jest niższy niż wzrost pensji, co powoduje, że wartość nabywcza zarabianych koron rośnie szybko, a wraz z nią dobrobyt.


Zastanawiacie się, gdzie jest haczyk, skoro w tytule wpisu padło słowo „patologia”?

czwartek, 10 maja 2012

Fast jobb på UBA...

...czyli w wolnym tłumaczeniu: dostałam wreszcie stałą umowę o pracę!!!!

Nasza obniżona aktywność na blogu w kwietniu była spowodowana nie tylko wyjazdami i urlopami, ale także moją pracą.

Krótka powtórka z historii. Dokładnie rok temu, w maju zaczęłam staż w bibliotece uniwersyteckiej w Kristiansand. Staż trwał w sumie 6 miesięcy. Po tym czasie okazało się,

piątek, 4 maja 2012

Majowe urlopowanie w Norwegii

Oj, kto by pomyślał miesiąc temu, że przeszło cztery tygodnie będzie musiało upłynąć do następnego wpisu. Ja na pewno nie :] aczkolwiek można to było przewidzieć, kwiecień okazał się bowiem dla nas miesiącem wybitnie wyjazdowym.

Zaczęło się od wielkanocnej podróży do Polski. Tuż po powrocie musiałam się pakować i jechać na konferencję do Szwecji. Dosłownie kilka godzin po powrocie z niej byłam już w trybie wakacyjnym i jechaliśmy z Bobem na nasze wiosenne wakacje – objazdówkę po znajomych i zachodniej Norwegii (Vestlandet). O samym urlopie na pewno niedługo napiszemy. Na razie, jako przedsmak tego co Was czeka możecie podziwiać prześliczne zdjęcia Boba z przepięknego miasteczka – Ålesund. Przyznam szczerze, to właśnie wizyta w tym mieście trzy lata temu przekonała mnie ostatecznie do wyjazdu do Norwegii :]

Co prawda my już wróciliśmy z wojaży i przynajmniej do czerwca raczej nie będziemy się ruszać z domu, tymczasem Norwegom właśnie teraz nadarza się kilka ciekawych okazji do odpoczynku i podróży i to bez konieczności brania urlopów!