Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 22 października 2012

Październik – miesiąc, w którym twoje dochody stają się jawne dla sąsiada

O tym, że norweski urząd skarbowy (Skatteetaten) publikuje w internecie dochody, majątek i wysokość zapłaconego podatku przez każdego mieszkańca kraju, wie większość z nas. Z list podatkowych (Skattelister) – jak z każdej wiedzy – trzeba jednak umieć korzystać. Przedstawiamy zatem krótki przewodnik po skattelistach.

Listy podatkowe były w pełni jawne i dostępne bez żadnych ograniczeń w internecie aż do 2009 roku włącznie. Wystarczyło w zasadzie wpisać imię i nazwisko w norweskich googlach, aby dowiedzieć się, ile sąsiad czy kolega z pracy zgromadził na koncie czy też zarobił w ubiegłym roku. Portale prześcigały się w sposobach przedstawiania tych samych danych, oferując między innymi statystyki z danej miejscowości, statystyki spośród wszystkich osób urodzonych w danym roku, wykresy graficzne przedstawiające rozwój sytuacji finansowej każdego z nas czy prognozy wzrostu zarobków i majątku w kolejnych latach.

Sytuacja uległa zmianie rok temu, co wcale nie oznacza, że Norwegia stała się mniej transparentnym państwem. Listy podatkowe w dalszym ciągu dostępne są w Internecie, ale od 2011 roku należy się zalogować do portalu administracji publicznej AltInn, aby móc je przeglądać. W ten sposób dane te dostępne są tylko dla osób, które same są podatnikami w Norwegii, a więc posiadają dostęp do AltInn (www.altinn.no). Od 2011 urząd skarbowy ma wyłączność na publikowanie list podatkowych i przedstawia tylko „suche dane” - bez żadnych statystyk, wykresów czy prognoz. Skarbówka publikuje dane raz w roku – jesienią, zwykle w październiku – pojawiają się listy podatkowe za poprzedni rok i dostępne są przez okres 1 roku – aż do następnej jesieni, kiedy to zastępowane są nowymi listami. Portale i media mogą ciągle prezentować różne zestawienia dostępnych liczb, ale zabrania się im kopiowania i udostępniania całej bazy danych. W rezultacie skupiają się one na zestawieniach polityków, artystów i innych „sław” z pierwszych stron gazet. Przeciętny Ola, Kari czy Kowalski może zalogować się do list podatkowych na https://tjenester.skatteetaten.no/, używając np. MiniID czy Buypassa (różne rodzaje elektronicznego poświadczania tożsamości mieszkańców państwa norweskiego).


Na listach podatkowych znajdziemy następujące dane o norweskich podatnikach: imię, nazwisko, rok urodzenia, kod pocztowy i gminę zamieszkania, gminę, do której osoba płaci podatki (nie zawsze ta sama, co aktualne miejsce zamieszkania) oraz – dochód netto, majątek netto i wysokość odprowadzonego podatku w zeszłym roku. Zwłaszcza te ostatnie pojęcia wymagają głębszego zrozumienia, aby poprawnie interpretować liczby.

Jak to możliwe, ze tyle osób w rejestrze nie posiada ani jednej korony w rubrykach dochód czy majątek, chociaż pracowały cały rok i mają np. dom? Dlaczego dwie osoby, które posiadają identyczne pensje brutto, będą miały totalnie różne dochody na listach podatkowych? To tylko wybrane przykłady potwierdzające, że listy podatkowe nie zawierają całej prawdy, a przedstawiają jedynie wybrane liczby...

Dochód netto (netto inntekt) jest dochodem opodatkowanym, a nie kwotą, która faktycznie została wypłacona podatnikowi w postaci np. pensji. Od realnego dochodu należy odjąć wszystkie ulgi, jakie danej osobie przysługują; wówczas otrzymamy dochód netto (opodatkowany) – a więc ten widoczny na listach podatkowych. W praktyce każdy jeden podatnik ma prawo do ulg podatkowych – a więc dochód z list podatkowych nigdy nie odzwierciedla realnego. O jakich ulgach mowa? Przykładowo minstefradrag (każdy podatnik posiada tę ulgę, a jej wysokość to nawet ponad 78 tysięcy koron w 2012 roku), odsetki od kredytów bankowych (a więc każdy kto posiada jakikolwiek dług, od którego płaci odsetki, posiada ulgę podatkową), ulga dla rodziców, ulga dla obcokrajowców (obniżająca nam podstawę opodatkowania – a więc widoczny na listach dochód – nawet o 40 tysięcy) itd. Dochód netto w wysokości 0 (zero) koron na listach podatkowych nie oznacza zatem, że podatnik nic nie zarobił w zeszłym roku. Przeciwnie – mógł równie dobrze zarobić kilkaset tysięcy, ale dobrze zna prawo podatkowe i przysługujące ulgi :)

Przejdźmy zatem do majątku netto (netto formue). Zacząć wypada od tego, że nie ma absolutnie żadnego związku pomiędzy realnym majątkiem, a majątkiem netto – widocznym w skattelister. Majątek netto to tylko wartość podatkowa realnego majątku każdego z nas, a to w jakim stopniu wartość podatkowa odzwierciedla wartość rynkową majątku zależy od tego, w jakiej postaci majątek się znajduje. Zawikłane i trudne do zrozumienia dla osób spoza Norwegii. W dużym skrócie chodzi o to, że majątek zgromadzony w nieruchomościach posiada wartość podatkową wielokrotnie niższą niż rynkową – czyli np. dom warty na rynku 3 miliony koron, posiada wartość skarbową nieco poniżej jednego miliona i to właśnie ta druga kwota jest podstawą do naliczenia podatku od majątku i ta druga kwota jest wpisywana jako majątek na listach podatkowych. Sprawa wygląda diametralnie inaczej jeśli chodzi o majątek zgromadzony w banku – wówczas 3 miliony koron realnego majątku oznaczają 3 miliony koron majątku netto i od całych 3 milionów należy płacić podatki. Podobnie wygląda sytuacja z kapitałem w postaci akcji itp. Wniosek jest prosty – w Norwegii inwestuj zawsze w nieruchomości; to najniżej opodatkowany majątek. Wracając do list podatkowych i kwoty podanej jako majątek netto (netto formue), pamiętać należy, że kwota ta jest różnicą wartości podatkowej majątku i długu jaki osoba posiada. A osób niezadłużonych w Norwegii można szukać ze świecą; tym samym uzyskujemy odpowiedź na pytanie, jak to możliwe że ogromna ilość mieszkańców nie posiada żadnego majątku wg list podatkowych, mimo że wiemy, iż mają np. wielkie domy i hytty.

Dopiero trzecia kwota – utliknet skatt (zapłacony podatek) – może nam coś powiedzieć o sytuacji finansowej sprawdzanej przez nas osoby. Liczba ta jest sumą wszelkich podatków – dochodowego, majątkowego, od zysków z akcji, ale także wpłaconych składek na ubezpieczenie społeczne. Kwota podatku w przeciwieństwie do dochodu czy majątku nie jest w żaden sposób zmanipulowana czy „upiększona” i nie wymaga interpretacji. Zapłacony podatek potwierdza tylko, że dana osoba miała najprawdopodobniej dochód, a być może również majątek w ubiegłym roku, chociaż na listach nie rzadko widnieją zera w obu tych polach... Teraz już wiecie dlaczego!

PS. Urząd skarbowy wprowadził ograniczenie w możliwości przeszukiwania list - każdy z nas może w ciągu miesiąca wyświetlić dane 500 norweskich podatników.

11 komentarzy:

  1. niezle ogranicznie 500 osob na miesiac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czym jest ta ulga minstefradrag?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minstefradrag przysluguje kazdemu podatnikowi, jest naliczana przez skarbowke automatycznie (nie trzeba wystepowac o nia, nie trzeba wpisywac w zeznaniu podatkowym) i stanowi rekompensate kosztow, jakie podatnik ponosi zeby uzyskac dochod, zabezpieczyc go i utrzymac. Innymi slowy to sa po prostu koszty zycia jakie musisz poniesc, zeby w ogole móc chodzic do pracy. Sa one wolne od podatku (przez analogie do polskich realiow prowadzenia przedsiebiorstwa mozna to porownac do kosztow uzyskania dochodu).

      Usuń
    2. Czyli po prostu koszty uzyskania przychodu, które też w Polskim PIT-cie są. Dzięki ;)

      Usuń
  3. No tak...
    kupując dom za 5 mln koron, w deklaracji podaję jego wartość 1 mln koron i kredyt na 5 mln koron. W związku z tym nie zapłacę podatku od oszczędności posiadanych w banku w wysokości 4,3 mln koron.
    Dziecinne proste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wartość podatkowa (likningsverdi på bolig) wynosi około 30% rzeczywistej wartości domu/mieszkania tylko dla pierwszej posiadanej nieruchomości. Druga i kolejne nieruchomości mają wyższą likningsverdi (około 50%). Warto pamiętać, że jeśli obok nieruchomości w Norwegii mamy drugą w Polsce, to stosuje się do niej właśnie tę podwyższoną wartość podatkową.
    Pozdrawiam:)
    Reniferowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy konieczna jest ta weryfikacja obrazkowa komentarzy? Oczopląs gwarantowany (i to jest eufemizm).
    Pozdrawiam:)
    Reniferowa

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe... Co kraj to obyczaj.

    PS.: No właśnie ta weryfikacja obrazkowa jest męcząca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto wg mnie zastanowić się nad przeniesieniem niektórych norweskich rozwiązań na polski grunt. Tamtejszy system jest chyba najskuteczniejszym w Europie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej czy orientujesz sie jakie stawki na sprzatanie (dodatkowo na boku) sa odpowiednie ?
    Pracuje na staly kontrakt ale chce sobie tez dorobic na prywatnych domach:)
    Przepraszam ze Ci tu pisze ,mam nadzieje ze mozesz usunac jak sie zdenerwujesz;)
    Świetny blog zagladam tutaj sobie juz od roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      niestety, nie mam zielonego pojecia ile kosztuje sprzatanie domu. nie korzystamy z takich uslug, wiec trudno mi powiedziec.

      Pozdrawiam,
      eve

      Usuń