Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

poniedziałek, 6 lutego 2012

Wisława Szymborska i Norwegia

O śmierci wybitnej polskiej poetki Wisławy Szymborskiej dowiedziałam się w środę po powrocie z konferencji. Zrobiło mi się bardzo przykro z tego powodu, bo ceniłam ją zarówno za jej twórczość, jak i osobowość. W środę i w czwartek przeczytałam chyba wszystko, co ukazało się na jej temat w polskich mediach.

Tymczasem dzisiaj Bob kompletnie mnie zaskoczył pokazując mi artykuł poświęcony noblistce w Aftenposten – największym norweskim dzienniku.

Autorem tekstu jest Christian Kjelstrup, który jako krytyk literacki bardzo dobrze orientuje się w literaturze polskiej. Szymborską wymienia w swoim artykule w jednym rzędzie z Czesławem Miłoszem, Tadeuszem Różewiczem, Zbigniewem Herbertem i Adamem Zagajewskim. Do tego wybitnego grona poetów dołącza też Ryszarda Kapuścińskiego. Całą szóstkę uznając za generację niezwykle wartościowych polskich pisarzy.

Nie często zdarza mi się w norweskich mediach czytać o wybitnych polskich artystach z takim uznaniem, tym bardziej ucieszył mnie tekst Kjelstrupa. W swoim artykuliku autor wspomniał o uzasadnieniu przyznania Szymborskiej Nobla. Wspomniał o jej poetyckim debiucie oraz o tym, że całe (bez 9 lat) życie spędziła w Krakowie, który stanowił dla niej doskonały punkt obserwacji codzienności i życia ludzi.



O tym jak ważną i cenioną na świecie poetką była Szymborska niech świadczy fakt, że żona następcy tronu, księżna Mette-Maritt w życzeniach urodzinowych dla swojej 8-letniej córki (i następczyni tronu) Ingrid Alexandry wpisała wiersz autorstwa polskiej poetki pt. „Notatka”. Co ciekawe autorem przekładu jest właśnie autor wspomnienia o Szymborskiej w Aftenposten.

Z tekstu Kjelstrupa dowiedziałam się jeszcze jednej ciekawej rzeczy. Otóż rok temu, w maju przeprowadził on wywiad z polską poetką, który przeczytać można na stronie gazety.

Osoba Szymborskiej, którą nazywa lilią światowej poezji, nie jest zatem obca autorowi wspomnienia, który obecnie pracuje nad tłumaczeniem ostatniego zbioru wierszy noblistki.

Odchodząc trochę od tematu Szymborskiej, jako Polce zrobiło mi się niezwykle miło, że nawet w Norwegii wspomina się naszych wybitnych artystów i zna ich twórczość. Przeglądając katalogi biblioteczne okazało się, że w większości norweskich bibliotek znajdują się książki Kapuścińskiego, Sienkiewicza, Miłosza. Kto wie, może wkrótce także nasza jedyna noblistka dołączy do tego grona?

3 komentarze:

  1. świetny wpis :)
    Ja również nie wiedziałam o ty wywiadzie i nie udało mi się znaleźc żadnego artykułu w norweskich gazetach po śmierci Szymborskiej. A tu, proszę, taka niespodzianka!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspomnienie o Szymborskiej zagościło wczoraj na antenie NRK P2. W nawiązaniu do postaci można było usłyszeć utwór Jana Garbarka, In Praise of Dreams, inspirowany wierszem Pochwała snów.
    Bardzo polecam Państwu rzeczoną kompozycję (http://www.youtube.com/watch?v=XmARdjbNqEE).

    Pozdrawiam,
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
  3. Hei Eva og Bob!
    Har dere en mailadresse el telefonnummer jeg kan nå dere på?
    Hilsen Pan Christian Kjelstrup
    christian.kjelstrup@aschehoug.no

    OdpowiedzUsuń