Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

wtorek, 3 maja 2011

Pierwszy roczek Eve i Boba w Norwegii

W niedzielę minął dokładnie rok od naszej przeprowadzki na daleką północ, czyli samo południe Norwegii. Oznacza to ni mniej ni więcej, że nasz blog również obchodzi swoje pierwsze urodziny. Pewnie nie wspominałabym o tym w poście, gdyby nie fakt, że właśnie przeczytałam o opadach śniegu na Dolnym Śląsku. Było nie było dokładnie rok temu osłupieliśmy, kiedy wyglądając przez okno hotelu w Oslo zobaczyliśmy hałdy śniegu. Śnieg w maju! Po roku okazuje się, że takie anomalie to nie tylko domena „dalekiej północy” ;]

Przez ten rok mniej lub bardziej regularnie staraliśmy się przybliżać i popularyzować wiedzę o Norwegii o tym jak nam się tu żyje, jakie napotykamy trudności, jakie są różnice i podobieństwa między Polską i Norwegią. Mam nadzieję, że nasz blog przydał się komuś i znalazł tutaj potrzebne informacje, albo chociaż wskazówki, gdzie tych informacji szukać.


Rok minął nam szybko jak z bicza strzelił. W tym czasie przeprowadzaliśmy się dwukrotnie, próbowałam przekonać siebie (i moich znajomych-niedowiarków, że potrafię hodować rośliny; jak czas pokazał: nie potrafię), odwiedzili nas bliscy i przyjaciele, jeździliśmy drezynami, wspinaliśmy się na Kjerag i Preikestolen, byliśmy dwukrotnie w Polsce (za każdym razem na święta), Bob awansował, a ja byłam na mojej pierwszej (i drugiej) rozmowie kwalifikacyjnej oraz (ten news to totalna nowość) dostałam w końcu upragnione praktyki w bibliotece! W tej samej bibliotece, w której byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Pracy tam nie dostałam (byłam 2, więc i tak nieźle jak na pierwsze intervju po norwesku), ale zaproponowali mi staż poprzez urząd pracy (plan był taki, że jak nie dostanę pracy to i tak spróbuję dostać tam staż), więc przyjęłam go i zaczynam za 2 tygodnie! Zatem trzymajcie kciuki! Na pewno opowiem jak było ;]

Na koniec obiecuję, że postaram się pisać bardziej regularnie na bloga. Już niedługo pojawi się kilka tekstów o pisarzach norweskich. Grimstad, w którym teraz mieszkamy, nazywany jest miastem pisarzy, ponieważ kilku największych i najpopularniejszych było w swoim życiu związanych z tym miejscem. Na początek pójdzie Ibsen, który prawie został aptekarzem. Wiedzieliście o tym?

Zatem dziękuję w imieniu swoim i Boba, że czytacie nas, komentujecie teksty i wspieracie mentalnie ;]

Pozdrawiamy!

7 komentarzy:

  1. Wierna blogowi prawie od samego poczatku gratuluje pierwszej rocznicy.
    Zycze wielu takich wspanialych okazji, kolejna juz za rok!
    Bardzo serdecznie pozdrawiam mlodych Wikingow. :)
    W przyszlym roku bedziecie juz "starymi" Norwegami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy serdecznie za życzenia :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to gratulacje Eve! Oby tak dalej:) Następnym razem już etat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki! Też mam taką nadzieję, tym bardziej, że w środę - kolejna rozmowa kwalifikacyjna ;] Trzymaj kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj,wczoraj trafiłam na Twój blog -REWELACJA!!!Dziękuję za przybliżenie tego pięknego,północnego kraju.Taki rok w Norwegii byłby spełnieniem moich marzeń.Cieszę się,że tam jesteś i piszesz.Powodzenia i szczęśliwego życia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozdrawiam Was - Eve i Bob i dziękuję za niezwykle ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje świetnego bloga,oraz personalnych sukcesów!!!
    Natknąłem się na Wasz blog kilka dni temu,ale dopiero dziś zacząłem go czytać. Przeczytałem już od października do maja i podążam dalej wstecz.
    Doczytam do końca bloga i jeśli nasuną mi się jakieś pytania,to na pewno nie zawaham się ich napisać,ponieważ jako student myślący nad emigracją szukam rzetelnych informacji ;)
    Pozdrawiam
    Łukasz

    OdpowiedzUsuń