Jesteśmy na urlopie rodzicielskim

Jesteśmy na urlopie rodzicielskim! Jak tylko ogarniemy się z naszym maluszkiem, powrócimy do aktualizacji bloga! Tymczasem życzymy wszystkim czytelnikom samych sukcesów w 2017 roku!

niedziela, 31 października 2010

Gość w dom, Bóg w dom

Do napisania tego postu zainspirowała mnie wczorajsza wizyta. Dość niespodziewana wizyta.
Sobota, około południa. Słyszę dzwonek do drzwi więc idę zmierzyć się z jak sądzę norweskimi gośćmi. Otwieram. Dwie osoby. Chłopak i dziewczyna. Na oko moi rówieśnicy. Po norwesku pytają, czy mieszkają tu Polacy. Ja po norwesku, że i owszem. I już wiem, że to nie z Norwegami przyjdzie mi się zmierzyć.

Słyszę polskie „Dzień dobry” i chłopak sięga do czarnego neseserka. Co wyciąga? „Strażnica”, numer październikowy. No i zaczyna się słowotok; czytają psalmy, Biblię i tą swoją gazetkę, na koniec przytaczają mi jakieś wersety pokrzepienia, czy pocieszenia. W końcu udało mi się przerwać ten nie kończący się wywód i podziękować za wizytę.

Zamknęłam drzwi i byłam w szoku. Owszem w Polsce zdarzały mi się wizyty Świadków Jehowy. Ba, zdarzało mi się, że dwóm panom miesiąc w miesiąc (zawsze w soboty przed południem) trzaskałam drzwiami przed nosem jak słyszałam „Dziecko, czy ty wierzysz w Boga?”; dwa razy nawet na ulicy zaczepiły mnie jakieś moje równolatki i podobnie jak ci dwoje wczoraj czytały mi psalmy i podstawiały pod nos „Strażnicę”. Ale to było w Polsce! Nie w Norwegii, w małej mieścince w zasadzie na końcu świata! Skąd oni się tu wzięli? Niby wiem, że w Norwegii mieszka mnóstwo Polaków i że tacy Świadkowie Jehowy mogą trafić tu na podatny grunt, zwłaszcza że w małych miejscowościach, gdzie o kościół katolicki trudno… i wtedy przyszło mi do głowy skąd oni się tu wzięli.

Norwegia od 1537 roku jest państwem protestanckim (religia ta została narzucona przez panującego w tym czasie w Norwegii w ramach unii norwesko-duńskiej, króla duńskiego). Większość katolickich kościołów przekształcono w protestanckie. Obecnie do wyznania luterańskiego w Norwegii przyznaje się ok. 83% ludności. Kościół jest państwowy. Biskupów powołuje parlament norweski, a kościoły i grupy wyznaniowe dotuje państwo. Wysokość dotacji zależy od liczby wiernych.

W Norwegii, w której szeroko kultywuje się równouprawnienie i wolność wyboru, istnieje również wolność religii. Każdy może zarejestrować własny kościół i jeśli pozyska wielu „wiernych”, będzie otrzymywał państwową dotację. Lokalne gazety pełne są ogłoszeń o spotkaniach grup wyznaniowych i wspólnot modlitewnych. Co dwa miesiące otrzymujemy też pocztą całkiem grubą gazetkę parafialną jednego ze zgromadzeń.

Być może więc polscy Świadkowie Jehowy wiedzą o profitach z prowadzenia kościoła w Norwegii i zarejestrowali się także tutaj, a teraz w swoim stylu - czyli odwiedzając Polaków - próbują ich namówić na „swoją wiarę”?

13 komentarzy:

  1. To zalegalizowany biznes, ciekawe czy ksieza sa biznesmenami czy maja duchowe powolanie? Bardzo ciekawy post - dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja Ci powiem tylko jedno - dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych , skoro Świadkowie Jehowy znalezli Cię nawet na "końcu świata" :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie diabeł nie może tam świadków pośle =D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla twojej informacji Świadków Jehowy spotkasz w ponad 230 krajach nawet takich jak Zimbabwe, Uganda czy Albania. Nie dziw się że spotkałaś ich w miarę "cywilizowanym kraju"... A fakt ,że zagadali do ciebie po Polsku, to wielki + dla nich

    OdpowiedzUsuń
  5. http://www.watchtower.org/p/index.html

    zapytaj się jak przyjdą, dlaczego to robią, dlaczego chodzą po domach? i czekaj na odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  6. Protestantyzm nie jest RELIGIĄ. Jest jednym z nurtów chrześcijaństwa, tak jak katolicyzm czy prawosławie. Religia to chrześcijaństwo, a w jego łonie są różne wyznania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Swiadkowie Jehowy maja za cel glosic dobra nowine o Krolestwie Bozym po calej zamieszkalej ziemi, zobacz ewangelie Mateusza 24:14, tak jak to przykazal Jezus swoim nastepcom. Takze twoje rozumowanie jest bledne bo napewno nie mysleli oni o zadnych dotacjach gdy pukali do twych drzwi. Obecnie mozna ich spotkac juz w 236 krajach i Norwegia nie jest wyjatkiem. Polscy emigranci rowniez sa w wielu krajach a wsrod nich rowniez Swiadkowie Jehowy. Maja za cel wyszukiwac osoby mowiace w rodzinnym jezyku zeby latwiej trafic do nich z prawdami biblijnymi, tak samo jest w Wielkiej Brytani czy innym kraju. Polscy Swiadkowie nie roznia sie niczym od norweskich czy angielskich a ze zapukali akurat do ciebie Polacy to udalo im sie wykonac dobra robote z korzyscia przede wszystkim dla Ciebie. Moze z pomoca boza kiedys to zrozumiesz.Czy ktokolwiek stawia sobie dzis za cel w zyciu zeby docierac do ludzi z biblia im to czytac? Czyz to nie jest szlachetnym przykladem i wyrazem milosci dla innych. Niestety wiekszosc tego nie docenia i nie chce zrozumiec. Ale sa jeszcze ludzie na tym swiecie ktorzy reaguja pozytywnie:-))) Pozdrawiam.
    Emigrantka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra nowina w interpretacji ŚJ?

      Usuń
    2. No to zaczekajcie, aż ten "CEL' do was przyjdzie, jeśli będzie chciał, a nie nachodźcie go w domu.

      Usuń
  8. Polscy Świadkowie zarejestrowali w Norwegi swoją religię. Tyle wypocin, a zero wiedzy o tym co piszesz. ŚJ to międzynarodowa religia, w której panuje zorganizowanie i porządek, o czym świadczy fakt że trafili do ciebie właśnie polscy ŚJ. Jeśli nie chcesz ich wizyty to podziękuj grzecznie i zaznacz że sobie nie życzysz odwiedzin - na pewno to uszanują. A jeśli nie masz jaj i przyjmujesz, udajesz ze słuchasz, albo wykazujesz kompletny brak wychowania etc. to nie dziw się że Cię 'nachodzą'
    !!!!!DZIĘKUJE NIE ŻYCZĘ SOBIE WASZYCH WIZYT. MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ!!!! Pokaż ze jesteś człowiekiem a inni też tak Cię będą traktowali.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hee szeroki odzew i chyba sami ŚJ napisali :) Psychomanipulacja ma wielu wyznawców i nie znosi sprzeciwu a brak informacji o ŚJ jest raczej chlubą a nie ignorancją. Dla mnie każdy wierzący zasługuje na szacunek ale są takie osoby które wiarą nazywają nie to co płynie z duszy a to co inni im wmówią.
    Ewa dziękuję za Twoją pracę i zawsze miło poczytać coś żywego i prawdziwego co płynie z Twoich własnych przemyśleń i doświadczeń.
    Pozdrawiam
    Sylwia Sandnes

    OdpowiedzUsuń
  10. " Moja Norwegia " to portal sekciarzy z Gdańska ... i tam szukają ofiar do swojej sekty ale przede wszystkom / do pracy w firmach kierowanych przez innych sekciarzy . Grupa przestępcza wspólnie i w porozumieniu celem osiągnięcia korzyści materialnych i to jest tyle w kwestii sekt . W związku z tym 145 milionów Rosjan nie mogło sie mylić zaliczając tą grupę przestępczą jako mafia i likwidując ją . O konfiskacie majątków sekciarzy nie wspominając 😜Co ucieszyło mnie najbardziej. Nic tak nie boli sekciarzy jak straci pieniadze .

    OdpowiedzUsuń